Po wymianie paska - piszczy pasek
-
Oczko991
- Świeżak
- Posty: 45
- Rejestracja: 20 sie 2013, 09:57
- Imię: Adrian
- gadu: 0
- Panda: II 2005
- Lokalizacja: Łódź
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Po wymianie paska - piszczy pasek
Witam. Wczoraj miałem wizytę u mechanika.
Szczęki, drążek i łącznik.
Mechanik stwierdził tez popękany pasek klinowy.
Na drugi dzień pasek, zaczął piszczeć po odpaleniu auta.
Wina mechanika ?
Szczęki, drążek i łącznik.
Mechanik stwierdził tez popękany pasek klinowy.
Na drugi dzień pasek, zaczął piszczeć po odpaleniu auta.
Wina mechanika ?
- Qnisko
- Specjalista
- Posty: 321
- Rejestracja: 09 lip 2012, 09:14
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Panda: fiat 500 1.2 LPG
- Lokalizacja: w-wa
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Rozumiem, że pasek został wymieniony. Zobacz jak wygląda, nowy na pewno nie będzie popękany i bedzie wygladać jak nowy. Jeśli paska nie wymienił, w nocy była wilgoć, to na drugi dzień może piszczeć.
Jedź do mechanika i niech sprawdzi co zbroił.
Jedź do mechanika i niech sprawdzi co zbroił.
- OsiemKilo
- Maniak
- Posty: 1762
- Rejestracja: 08 kwie 2012, 17:00
- Imię: Sławek
- gadu: 0
- Panda: 1,3 Mjet Van
- Lokalizacja: Wrocław
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Należy sprawdzić napięcie paska.
https://driiive.com/8kilo/FiatPanda/" onclick="window.open(this.href);return false; <-- Zobacz moją pandę na Driiive.com
- matyja
- Wymiatacz
- Posty: 856
- Rejestracja: 31 mar 2012, 17:54
- Imię: Mateusz
- gadu: 0
- Panda: 1.1 Actual 2003r. + LPG BRC Sequent 24
- Lokalizacja: Krzeszowice/Kraków
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
chyba naciąg... napięcie to możesz sobie sprawdzić na akumulatorzeOsiemKilo pisze:Należy sprawdzić napięcie paska.
- OsiemKilo
- Maniak
- Posty: 1762
- Rejestracja: 08 kwie 2012, 17:00
- Imię: Sławek
- gadu: 0
- Panda: 1,3 Mjet Van
- Lokalizacja: Wrocław
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
no raczej, co nie zmienia faktu, ze kolega pewnie zrozumiał o co chodzi 
https://driiive.com/8kilo/FiatPanda/" onclick="window.open(this.href);return false; <-- Zobacz moją pandę na Driiive.com
-
Oczko991
- Świeżak
- Posty: 45
- Rejestracja: 20 sie 2013, 09:57
- Imię: Adrian
- gadu: 0
- Panda: II 2005
- Lokalizacja: Łódź
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Pasek wymienil.
Jutro sprawdze naciag.
Czy da sie to samemu naprawic i czy to wina mechanika?
Mam do niego zaufanie.
Jutro sprawdze naciag.
Czy da sie to samemu naprawic i czy to wina mechanika?
Mam do niego zaufanie.
- OsiemKilo
- Maniak
- Posty: 1762
- Rejestracja: 08 kwie 2012, 17:00
- Imię: Sławek
- gadu: 0
- Panda: 1,3 Mjet Van
- Lokalizacja: Wrocław
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Nie wiem jaki jest napinacz w benzynie ale na pewno można to samemu zrobić.
Jeśli faktycznie jest słaby naciąg to winę pewnie ponosi mechanik.
Jeśli faktycznie jest słaby naciąg to winę pewnie ponosi mechanik.
https://driiive.com/8kilo/FiatPanda/" onclick="window.open(this.href);return false; <-- Zobacz moją pandę na Driiive.com
- przetwornica
- Profesjonalista
- Posty: 415
- Rejestracja: 08 gru 2013, 14:01
- Imię: Marek
- Panda: 1.2 Active minus
- Lokalizacja: KMY (Siepraw)
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Nie naciąg, tylko naprężenie 
Tego się nie naprawia, tylko reguluje - normalna rzecz, pod warunkiem, że nie masz klimatyzacji.
Jeśli masz klimatyzację, napinacz paska jest automatyczny, jego się nie reguluje, tylko niestety wymienia na nowy, jeśli nie działa prawidłowo.
Paski mają to do siebie, że luzują się na mrozie, a naprężają od ciepła, odwrotnie, jak wsio inne.
Jeśli mechanik po wymianie paska, poluzował jego naprężenie (powinien), to może piszczeć po uruchomieniu zimnego silnika.
Trzeba go wtedy minimalnie naprężyć.
Im luźniejszy pasek, tym bardziej piszczy - brak ładowania, im mocniej naprężony, tym bardziej cierpią łożyska alternatora.
Minimalnie dociąg i będzie
"Mam do niego zaufanie."
I bardzo dobrze!
Gorzej, gdyby nie zmienił naprężenia, po wymianie paska, wtedy szybko zacząłby Ci szumieć alternator.
Tego się nie naprawia, tylko reguluje - normalna rzecz, pod warunkiem, że nie masz klimatyzacji.
Jeśli masz klimatyzację, napinacz paska jest automatyczny, jego się nie reguluje, tylko niestety wymienia na nowy, jeśli nie działa prawidłowo.
Paski mają to do siebie, że luzują się na mrozie, a naprężają od ciepła, odwrotnie, jak wsio inne.
Jeśli mechanik po wymianie paska, poluzował jego naprężenie (powinien), to może piszczeć po uruchomieniu zimnego silnika.
Trzeba go wtedy minimalnie naprężyć.
Im luźniejszy pasek, tym bardziej piszczy - brak ładowania, im mocniej naprężony, tym bardziej cierpią łożyska alternatora.
Minimalnie dociąg i będzie
"Mam do niego zaufanie."
I bardzo dobrze!
Gorzej, gdyby nie zmienił naprężenia, po wymianie paska, wtedy szybko zacząłby Ci szumieć alternator.
- bartus2737
- Wymiatacz
- Posty: 1474
- Rejestracja: 11 mar 2011, 21:00
- gadu: 0
- Panda: 1.1 2008 rok Błękitna :)
- Lokalizacja: Chełmce k. Kalisza
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
Kurcze mam 1,1 i wedle vinu w sklepie gościu mówi że mam samonapinacz. 2008r autko, to jak wreszcie jest z tym?
-
Oczko991
- Świeżak
- Posty: 45
- Rejestracja: 20 sie 2013, 09:57
- Imię: Adrian
- gadu: 0
- Panda: II 2005
- Lokalizacja: Łódź
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Po wymianie paska - piszczy pasek
dobra podjechałem do mechanika w łodzi niedaleko i za 10zł naciągnął pasek.
powiedział że był dobrze naciągnięty ale poprawił troszke mocniej.
pasek już nie piszczy
jea!!
powiedział że był dobrze naciągnięty ale poprawił troszke mocniej.
pasek już nie piszczy
