Strona 1 z 1

Przeguby

: 18 sie 2012, 01:27
autor: Franek16i
witam :) nie wiem, ale może jestem ślepy :D ale nie widziałem takiego tematu :) mam pytanie odnośnie przegubów :) chodzi mi o wszystkie zewnetrzne i wewnetrzne :) jak mam je rozebrać i wziąć się za to, żeby je sobie rozłożyć i nasmarować :) bo delikatnie coś tam turkocze :P z góry dziękuję :)

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 09:33
autor: Zwierzak
Jeśli przeguby Ci turkoczą, to smarowanie pomoże im tyle, co umarłemu kadzidło.

Jeśli chcesz je tylko nasmarować, to możesz zrobić to bez ich rozbierania - wystarczy ściągnąć tylko gumy. Jeśli rozebrać to najlatwiej odkręcić koł, odkręcić nakrętkę przegubu, wybić sworzeń wahacza, odpiąć opaskę na przegubie wewnętrznym i wyciągnąć półoś. Wewnetrzny rozbiera się prosto - są łożyska igiełkowe na 3 palcach. Zewnętrzny musisz najpierw wybić z półosi (wkręcasz półoś w imadło i uderzasz w środkową część w okolicy wielowypustu w który wchodzi półoś). Potem obracająć koszykiem po kolei wyciągasz kulki. Składasz odwrotnie.

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 09:36
autor: Vito
Jak turkocze to wymiana, smarowanie nic nie da :( Jeśli chcesz je mimo wszystko nasmarować to wystarczy ściągnąć osłony. Sprawa jest dość prosta bo są na opaskach

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 14:56
autor: Franek16i
pomoc pomoze bo to doslownie takie tyrkotanie ze na maksa jak skrece to z raz dwa takie turkniecia i tyle, w busie tak robilismy ze szwagrem i na rok czy lepiej pomoglo a bus wozi niezle ciezary:), wiec tu napewno pomoze bo nie sa spadaczone jak to sie mowi:P ale w domowy zaciszu to zrobi:D? nie macie moze zdjec?:) a i jeszcze jedno to ma byc jakis specjalny smar do przegubów? bo mam w garazu smar :) dobry jest tylko nie wiem czy on moze byc do tego:)

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 16:35
autor: Zwierzak
Do przegubujów jest specjalny smar. Zakładam, że gumy masz całe, więc smarem nie uzupełnisz wybitego metalu z przegubie.

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 17:16
autor: Franek16i
nie uzupelnie ale na jakis czas cisza bedzie i cos pewnie da:), na maksymalnym skrecie w prawo zaklekotalo ze 2-3 razy pozniej jeszcze raz pare kolek zrobilem i cisza wiec chcialbym narazie je przesmarowac, a bede robil to w garazu na kanale i czy zdjecie oslony nasmarowanie cos da? w sensie ze dostanie sie ten smar tam gdzie powinien czy trzeba je wlasnie tak jakby demontowac? a jaki smar kupic? nie wiem sa jakies konkretne firmy?? ::)

Re: Przeguby

: 18 sie 2012, 20:48
autor: oko21
Franek16i, jeśli zaczęły terkotać, to zaczynają padać. Smarowanie nie na wiele się zda. A tak poza tym, jeśli masz całe, nie popękane osłony, to raczej są pełne smaru i ciężko będzie dołożyć. Ale jeśli koniecznie chcesz, to wystarczy zdjąć obejmy, odsunąć trochę osłonę i dołożyć smaru grafitowego. Pamiętaj, że potem najlepiej dać nowe obejmy. nie wiem jak w pandzie, ale w Punto muszą to być obejmy zaciskane a nie dokręcane, bo na takie jest tam za ciasno. Wymiana przegubu jest opisana na Forum Fiata Punto: http://fiatpunto.com.pl/topic29667.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Przeguby

: 19 sie 2012, 13:42
autor: Franek16i
ok dzieki:) czyli jak gumy cale to chyba nie bede ruszal:) poprosru z czasem wymiana pewnie kiedys bedzie:) a tak po zatym da rade kupic opaski same? czy trzeba komplet gumy opasek itp?:) pozdrawiam:)

Re: Przeguby

: 19 sie 2012, 14:02
autor: oko21
Franek16i pisze:ok dzieki:) czyli jak gumy cale to chyba nie bede ruszal:) da rade kupic opaski same? pozdrawiam:)
Da radę. To są inaczej "cybanty". Dostaniesz w każdym motoryzacyjnym. Albo na alledrogo. Np: http://allegro.pl/listing.php/search?ca ... ng=cybanty" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Przeguby

: 19 sie 2012, 18:10
autor: Franek16i
ale to mozna takimi? bo z tego co widzialem to tak jakby te fabryczne sa takie zaciskowe bez regulacji... to nie bedzie róznicy?? :)

Re: Przeguby

: 19 sie 2012, 22:07
autor: oko21
Cybanty nie mają regulacji. Zaciskasz i koniec. Po zdjęciu jest do wyrzucenia. Ten link był tylko przykładowy, te cybanty na śrubkę raczej się nie nadają ze względów opisanych wcześniej.