Strona 1 z 2
Bravo II - Powrót do Fiata
: ndz 11:52, 28 sie 2016
autor: ma16
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: ndz 20:58, 28 sie 2016
autor: zecer1971
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: ndz 22:02, 28 sie 2016
autor: morpheus1581
Właśnie o takim marzę. Po Pandzie będzie właśnie taki i z tym silnikiem 120-sto konnym. Tylko mi najbardziej podoba się ten w niebieskim kolorze.
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: pn 2:00, 29 sie 2016
autor: ma16
niebieski masserati blue jest tylko w wersjach 150 koni jest to limitowana wersja... ciężko znaleźć jak już są to za kilka godzin ich już nie ma...
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: pn 2:15, 29 sie 2016
autor: morpheus1581
Poważnie? Tylko w 150 konnych? Nawet nie wiedziałem.
A te bordo?
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: pn 6:30, 29 sie 2016
autor: ma16
już normalnie.
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: wt 20:25, 13 wrz 2016
autor: Carolcia
Bezawaryjności i zadowolenia

Coś ostatnio moda w klubie na bravo

Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: śr 13:04, 14 wrz 2016
autor: Lukasz
Z tym, że 1.4 120KM nie jest zakuty a 1.4 150KM już tak no i 120KM ma mniej ostre wałki niż 150KM

Fajne bravo

W mieście dyszkę wciąga jak złoto

P.S Handlarzy za te lewe rejestracje które on ma na zdjęciach to bym chłostał i wieszał na latarniach ulicznych.
P.S Pilnuj sobie wymiany oleju co 10.000km (najlepiej motul x-clean), no i wymiana świec w przypadku tego motoru jest co 30.000km

A no i jak Ci mało mocy wsadzaj Gt1446 z Down Pipe przelotowym 2,5" i będzie 200KM

Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: śr 22:03, 14 wrz 2016
autor: morpheus1581
Lukasz pisze:Handlarzy za te lewe rejestracje które on ma na zdjęciach to bym chłostał i wieszał na latarniach ulicznych.
Fakt. A Policja udaje, że nie widzi. Jeździ tego od groma.
To auto w ogóle nie istnieje.
Rekordziści jeżdżą nawet parę lat.
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: czw 16:54, 15 wrz 2016
autor: ma16
Tablice rejestracyjne były takie same jak na dowodzie rejestracyjnym. Samochód nie przejeżdżał przez granice na kołach tylko na lawecie. Dodatkowo na ten nr rejestracyjny miałem wykupioną polise OC do powrotu do domu przez miesiąc.
@Lukasz, co do modów to właśnie gt1446 jest w planie powoli oswajam się z tym silnikiem

Co do spalania racja 10 l to normalka przy nim

Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: czw 20:05, 15 wrz 2016
autor: morpheus1581
Wybacz kolego ale to ściema. Ubezpieczenie to inna kwestia. Żaden Niemiec nie sprzeda Ci auta zarejestrowanego. Przyjechało na lawecie bo nie miało prawa jechać na kołach ani w Niemczech ani w Polsce tylko że polska Policja udaje, że nie widzi. Na kołach mogłeś jechać tylko wykupując tablice czasowe w Niemczech (takie z żółtym znaczkiem). Owszem to auto w Niemczech było zarejestrowane na tych numerach ale przed sprzedażą zastało wyrejestrowane. Świadczy o tym brak znaczka, hologramu. Także handlarz wpuścił Cię trochę na minę mówiąc, że możesz się poruszać. Powinien Ci go dowieźć pod dom na lawecie ale pewnie żydził. Gdyby coś się stało to by był problem.
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: pt 1:19, 16 wrz 2016
autor: Lukasz
morpheus1581 pisze:Wybacz kolego ale to ściema. Ubezpieczenie to inna kwestia. Żaden Niemiec nie sprzeda Ci auta zarejestrowanego. Przyjechało na lawecie bo nie miało prawa jechać na kołach ani w Niemczech ani w Polsce tylko że polska Policja udaje, że nie widzi. Na kołach mogłeś jechać tylko wykupując tablice czasowe w Niemczech (takie z żółtym znaczkiem). Owszem to auto w Niemczech było zarejestrowane na tych numerach ale przed sprzedażą zastało wyrejestrowane. Świadczy o tym brak znaczka, hologramu. Także handlarz wpuścił Cię trochę na minę mówiąc, że możesz się poruszać. Powinien Ci go dowieźć pod dom na lawecie ale pewnie żydził. Gdyby coś się stało to by był problem.
Tak jak kolega pisze... samochód nie ma dwóch "znaczków" na rej.. poza tym auto Niemiec do 7dni musi wymeldować u siebie w urzędzie... Samochód nie ma dopuszczenia do ruchu bez naklejki o tym świadczącej na rej

Coś jak by był bez przeglądu u nas ze stacji SKP...
ma16 pisze:Tablice rejestracyjne były takie same jak na dowodzie rejestracyjnym. Samochód nie przejeżdżał przez granice na kołach tylko na lawecie. Dodatkowo na ten nr rejestracyjny miałem wykupioną polisę OC do powrotu do domu przez miesiąc.
@Lukasz, co do modów to właśnie gt1446 jest w planie powoli oswajam się z tym silnikiem

Co do spalania racja 10 l to normalka przy nim

Z tym, że taki mod wiąże się jeszcze z: układem wydechowym (na przelocie będzie bravo strugało marchewki z wydechu.. i dobrze strzela

chyba ze zostawisz końcowy tłumik oryginalny) Oraz z większym ickiem na przodzie ( na przykład: fmic 550x180x65) Wtedy z tym silnikiem i gt1446 wypluje Ci około 195-205KM, wszystko zależeć będzie od potencjału motoru

A także licz się z tym ze down pipe i flansze będziesz musiał sobie wyspawać i odsunąć sondę lambda tulejką. Oryginalny downpipe z katalizatorem pod gt1446 kosztuje majątek

i nie idzie tego kupić... Cała operacja powinna się zamknąć gdzieś w kwocie 7tyś zł

Części, złożenie do kupy, wyspawanie DP, strojenie - cinsoft stroi pod takie mody za około 1900zł)
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: sob 11:51, 17 wrz 2016
autor: ma16
Lukasz pisze:Tak jak kolega pisze... samochód nie ma dwóch "znaczków" na rej.. poza tym auto Niemiec do 7dni musi wymeldować u siebie w urzędzie... Samochód nie ma dopuszczenia do ruchu bez naklejki o tym świadczącej na rej

Coś jak by był bez przeglądu u nas ze stacji SKP...
Przed odjechaniem miałem zrobiony pełny przegląd rejestracyjny w miejscowości sprzedawcy.
Co do strojenia mam b.dobrego znajomego który bardzo dobrze zna Cinka.
IC już jest i czeka na montaż

Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: sob 15:06, 17 wrz 2016
autor: morpheus1581
Więc miałeś auto ubezpieczone i z przeglądem ale nadal nie istniało.
Re: Bravo II - Powrót do Fiata
: pn 23:17, 06 lut 2017
autor: Cubaw12
Tak troszkę bardziej w temacie. Bardzo udane autko. Mam takie od nowości tj 2011 roku z przebiegiem na dzisiaj 100000km. W autku dokładnie nic się nie psulo przez cały okres użytkowania. Moja wersja jak widzę jest trochę bogatsza, u mnie jest pełna automatyka klimy, czujniki parkowania i jeszcze kilka innych bajerów. Z doświadczenia wiem że daje się bez nich żyć.