codziennik
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
jutro odbieram autko. Uszczelniono skrzynię na połosi jak i podbieraku ( tam to ponoc był wyciek), preczyszczono ręczny gdyż się pozapiekało. 200zł.Przeciwmgielnego nie zrobili. Powiedxieli iż jak panel przełacznikow ( awaryjnych) sobie kupię to wymienią i ma dxiałac
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
kurde. to auto zaczyna coraz więcej mnie denerwować
niby było -18st.C a ogrzewanie skręcone na 3/4 i 3. bieg nawiewu ale po 25km chyba powinno być do tych 90st. silnik zagrzany. a pod koniec było kreskę niżej. to chyba za karę iż zwlekam z kilkoma innymi wymianami.
w drodze powrotnej cieplej było i bieg nawiewu mniejszy więc dobił do temperatury roboczej.
niby było -18st.C a ogrzewanie skręcone na 3/4 i 3. bieg nawiewu ale po 25km chyba powinno być do tych 90st. silnik zagrzany. a pod koniec było kreskę niżej. to chyba za karę iż zwlekam z kilkoma innymi wymianami.
w drodze powrotnej cieplej było i bieg nawiewu mniejszy więc dobił do temperatury roboczej.
- Bubcio
- Bywalec
- Posty: 187
- Rejestracja: czw 21:21, 19 sty 2012
- Imię: Michał
- gadu: 6554170
- Lokalizacja: Katowice
Re: codziennik
Co za pech, dzisiaj rano padł akuś... musiałem dylać 2km do sklepu i wracać z tym tobołem ciężkim spowrotem 
Na rozstaju dróg - redukcja i BUT - Moc wskaże mi droge! 
Moja Panda - http://www.pandaclubpolska.pl/forum/vie ... =45&t=2207" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam

Moja Panda - http://www.pandaclubpolska.pl/forum/vie ... =45&t=2207" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
Re: codziennik
ja po 3tyg stania (aku ma rok równo) za pierwszym razem zakręcił do "połowy" i zdechł :/
powyłączałem światła, radio, nawiewy... pomodliłem się dwa razy iii przekręciłem znowu kluczyk... ufff zapalił na kopa...
ale muszę przy tych mrozach chyba częściej odpalać autko bo mi w końcu aku zdechnie do końca a po mieście się nie zdąży doładować chyba dobrze... przyszły wekend robię 300km w jedną stronę to będzie miał szansę na odzyskanie nominalnych parametrów...
powyłączałem światła, radio, nawiewy... pomodliłem się dwa razy iii przekręciłem znowu kluczyk... ufff zapalił na kopa...
ale muszę przy tych mrozach chyba częściej odpalać autko bo mi w końcu aku zdechnie do końca a po mieście się nie zdąży doładować chyba dobrze... przyszły wekend robię 300km w jedną stronę to będzie miał szansę na odzyskanie nominalnych parametrów...
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: codziennik
Po takiej trasie powinieneś go idealnie doładować
Poza tym mrozy chyba powoli przechodzą
Ja tam chwilowo nie narzekam na akum, wymieniony tej zimy pali od kopki
Ze światłami, z nawiewem i z radiem i bez problemu w największe mrozy zapala
Za to pozbyłem się problemu z hamulcami ostatnio, zaznajomiony mechanik zabrał się za temat i obyło się bez kosztów przesadnych, układ porządnie odpowietrzony, sprawdzony każdy węzyk i narazie jest dobrze z tematem, nie ma nagłego braku wspomagania. Za to przy silnych mrozach pojawił się problem z dogrzaniem rakiety, Przy maksymalnym cieple i drugim biegu silnik nie może się do połowy skali dokulać. A jak jest 3/4 ciepła dane to jest normalnie. Odpowietrzymy układ chłodzenia i popatrzymy co dalej 
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
no to widzę iż nie tylko ja mam kłopot z niedogrzaniem
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: codziennik
Niestety tak właśnie jest, o ile w przypadku małego diesla można by jeszcze powiedzieć, ze niewielkie odchyły to skutek wysilonej konstrukcji silnika, która oddaje niewiele ciepła to w wypadku benzyny to już jest conajmniej dziwne. Ale właściciele silników TSI i T-jet itp podobno jeszcze gorzej, podobno w siarczyste mrozy ich samochody mało kiedy dochodzą do zadanych parametrów i na dodatek słabo grzeją wnętrze 
-
pawel.plock
- Master Of Flamaster
- Posty: 640
- Rejestracja: czw 20:01, 29 wrz 2011
- Imię: Paweł
Re: codziennik
Huczas pisze:ja po 3tyg stania (aku ma rok równo) za pierwszym razem zakręcił do "połowy" i zdechł :/
powyłączałem światła, radio, nawiewy... pomodliłem się dwa razy iii przekręciłem znowu kluczyk... ufff zapalił na kopa...
ale muszę przy tych mrozach chyba częściej odpalać autko bo mi w końcu aku zdechnie do końca a po mieście się nie zdąży doładować chyba dobrze... przyszły wekend robię 300km w jedną stronę to będzie miał szansę na odzyskanie nominalnych parametrów...
Huczas:D Wczoraj o tym mowiłeś ... dziś miałęm to samo
Worczynski pisze:Po takiej trasie powinieneś go idealnie doładowaćPoza tym mrozy chyba powoli przechodzą
Ja tam chwilowo nie narzekam na akum, wymieniony tej zimy pali od kopki
Ze światłami, z nawiewem i z radiem i bez problemu w największe mrozy zapala
Za to pozbyłem się problemu z hamulcami ostatnio, zaznajomiony mechanik zabrał się za temat i obyło się bez kosztów przesadnych, układ porządnie odpowietrzony, sprawdzony każdy węzyk i narazie jest dobrze z tematem, nie ma nagłego braku wspomagania. Za to przy silnych mrozach pojawił się problem z dogrzaniem rakiety, Przy maksymalnym cieple i drugim biegu silnik nie może się do połowy skali dokulać. A jak jest 3/4 ciepła dane to jest normalnie. Odpowietrzymy układ chłodzenia i popatrzymy co dalej
MAm dokłądnie to samo - aczkolwiek 2 razy była odpowietrzana pandzina;/ I co dalej;/? Nadal tak się dzieje;/
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: codziennik
Jeszcze nie odpowietrzałem. Ale nie podejrzewam, zeby był to problem z termostatem, bo wszelkie testy, ciepły wąż itp przechodził bez problemów... Zbadam temat, mój dyżurny mechanik się tym zajmie 
- Bubcio
- Bywalec
- Posty: 187
- Rejestracja: czw 21:21, 19 sty 2012
- Imię: Michał
- gadu: 6554170
- Lokalizacja: Katowice
Re: codziennik
Dreamcatcher pisze:no to widzę iż nie tylko ja mam kłopot z niedogrzaniem
sprawdzaliście, czy nie jest termostat walnięty? Ja miałem ten sam problem ( też wtedy miałem słaby akumulator ), wymieniłem termostat i problem znikł - panducha grzeje jak należy. Co do akumulatora - ja jeżdżę w zasadzie tylko po mieście, więc moj ( 7 letni ) byly akumulator prawie wogole się nie ładował. Pojawiały się nawet tak dziwne zjawiska, jak gasnące radio ( był to ostatni dzień żywota aku, ponieważ następnego dnia rano umarł )
Pozdrawiam i życze powodzenia!
Na rozstaju dróg - redukcja i BUT - Moc wskaże mi droge! 
Moja Panda - http://www.pandaclubpolska.pl/forum/vie ... =45&t=2207" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam

Moja Panda - http://www.pandaclubpolska.pl/forum/vie ... =45&t=2207" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
-
pawel.plock
- Master Of Flamaster
- Posty: 640
- Rejestracja: czw 20:01, 29 wrz 2011
- Imię: Paweł
Re: codziennik
Bubcio sprawdzę w tygodniu:)
Dziś wpadłem przypadkiem na taki oto pomysł:D ... Spojrzałem przez okno patrze na moj rower na balkonie i że trzeba przed wiosną go trochę odświerzyć itp... Będzie malowanko w myślach usłyszałem krzyk:D ! Kolor Budyniowy + Czarny mat i naklejki Fiatowskie
ha! a jak będzie czas to i kobietki rower tak zrobie 
Dziś wpadłem przypadkiem na taki oto pomysł:D ... Spojrzałem przez okno patrze na moj rower na balkonie i że trzeba przed wiosną go trochę odświerzyć itp... Będzie malowanko w myślach usłyszałem krzyk:D ! Kolor Budyniowy + Czarny mat i naklejki Fiatowskie
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
Zachciało mi się używanego auta. znowu zostawiłem w warsztacie ponad 200zł. Ale i tak bardzo lubię mą pandzinę 
Nowy pasek mikro, napinacz, żaróweczki drogowe i postojowe (napinacz i żarówki moje), regulacja świateł, klejenie połamanej prowadnicy szyby drzwi kierowcy. Panowie obadali mi też układ kierowniczy gdyż było podejrzenie iż do wymiany jest drążek kier. (wszystko było OK). Łącznie 220pln
Nowy pasek mikro, napinacz, żaróweczki drogowe i postojowe (napinacz i żarówki moje), regulacja świateł, klejenie połamanej prowadnicy szyby drzwi kierowcy. Panowie obadali mi też układ kierowniczy gdyż było podejrzenie iż do wymiany jest drążek kier. (wszystko było OK). Łącznie 220pln
- Jarecki8810
- Profesjonalista
- Posty: 491
- Rejestracja: sob 4:09, 07 sty 2012
- Lokalizacja: Warszawa
Re: codziennik
Czyli zostawiłeś 2 stówki tak naprawdę za nic. 
- Najlepszym przyjacielem faceta jest pies !
- A kobieta ?
- Walczy o dziewiąte miejsce z lodówką ...
- A kobieta ?
- Walczy o dziewiąte miejsce z lodówką ...
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
dzisiaj z racji iż zrobiło się cieplej zafundowałem pandzie poł dnia kuracji upiększającej.
Szczegoły opiszę w dziale ´moja panda´ w stosownym czasie.
W ramach kuracji zdjąłem w końcu relingi dachowe. Nie wiem kto to zakładał ale widać iż się nie przykładał. O ile z tyłu było jeszcze znośnie to z przodu śrubki mocujące relingi do autka były kompletnie pordzewiałe. Z jedną śrubą sąsiad musiał mi pomóc. Pierwszy raz widziałem żeby rdza zjadła pół nakrętki.
Ech miałem kasę na co innego do pandy przeznaczyc a tak to zarobi lakiernik gdyż niestety lakier zaczął puchnąc koło gwintów relingów z przodu
Póki co gwinty zabezpieczyłem smarem grafitowym i zaślepkami.
Szczegoły opiszę w dziale ´moja panda´ w stosownym czasie.
W ramach kuracji zdjąłem w końcu relingi dachowe. Nie wiem kto to zakładał ale widać iż się nie przykładał. O ile z tyłu było jeszcze znośnie to z przodu śrubki mocujące relingi do autka były kompletnie pordzewiałe. Z jedną śrubą sąsiad musiał mi pomóc. Pierwszy raz widziałem żeby rdza zjadła pół nakrętki.
Ech miałem kasę na co innego do pandy przeznaczyc a tak to zarobi lakiernik gdyż niestety lakier zaczął puchnąc koło gwintów relingów z przodu
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
ja we czwartek byłem wymienić olej i filtry. dodatkowo poszedł w użycie środek czyszczący wtryski i filterek powietrza simoty.
co u was nowego?
co u was nowego?
