Strona 5 z 5
Re: Akumulator
: 10 lut 2012, 23:33
autor: Kamillo
hm, po naładowaniu akumulatora prostownikiem skończyły się kłopoty z zapalaniem - dziś u mnie było rano -19 st C - poszedł od pierwszego przekręcenia... wygląda więc na to, że stojąc na półce akumulator był zdecydowanie bardziej rozładowany niż się spodizeałem i "podładowanie" go w czasie jazdy tak na prawde niewiele dało.
Re: Akumulator
: 11 lut 2012, 09:20
autor: marco80
To teraz jeszcze zależy jak długo tam leżał czyli jak bardzo głęboko się rozładował ,osobście jestem przeciwnikiem kupowania aku w marketach właśnie z tych względów mimo atrakcyjnych cen,lepiej kupować gdzieś w sklepach lub hurtowniach tym się zajmujących (jak jest sezon czyli początek zimy zawsze można liczyć na świeży towar) też w dobrych cenach

Re: Akumulator
: 11 lut 2012, 10:43
autor: antidotum
Tydzień temu rano, mróz -20 st C moja Panda nie odpaliła. Akumulator jeszcze na gwarancji, kilka dni wcześniej profilaktycznie doładowany prostownikiem. Po naładowaniu zapaliła bezproblemowo.
Wyniki śledztwa: nieogrzewany garaż + ubytek prądu.
Zmierzyłem pobór prądu z akumulatora bez kluczyków w stacyjce: 200mA. Okazało się że tyle pobiera wyłączone radio które założyłem dwa dni wcześniej. Przełożyłem zasilanie radia na "po stacyjce". Teraz prąd z akumulatora bez kluczyków, przez kilkanaście sekund od podpięcia 60-80mA potem około 5mA.
Na razie jest O.K.
W instrukcji miśka podają maksymalny dopuszczalny pobór prądu z akumulatora po wyłączeniu silnika:
dla akumulatora 40 Ah - 24 mA, 50 Ah - 30 mA lub według wzoru 0,6 mA x Ah (pojemność akumulatora).