Strona 4 z 5

Re: Być klubowiczem :)

: 03 lis 2012, 21:55
autor: marco80
Ja po jakimś czasie doszedłem do wniosku że rezygnuję z kandydatury (brak czasu)ale co zauważyłem, kiedyś okres oczekiwania był dużo krótszy( nie wiem jakim cudem można kogoś innego wcześniej poznać w krótszym czasie czy się nadaje czy nie) a druga sprawa że niektórzy będąc już niebieskimi też lekko opadli na laurach i może temu też należało by się przyjrzeć

Re: Być klubowiczem :)

: 03 lis 2012, 22:13
autor: Jarecki8810
rukh pisze:
majkel pisze:z tego wszystkiego wynika że, najlepiej stan techniczny Pandolota Agenta ogarnia Deacon, chociaż go prywatnie nie użytkuje, jak również śmie twierdzić że ów człowiek jeździ niebezpiecznie, nie będąc chociażby jego pasażerem :D . Magia istna magia, coś pięknego, niesamowite zdolności pewnego człowieka xD.
A ty kolego gdzie to wyczytałeś :?: Zastanowiłeś się w ogóle nad tym co piszesz :?: Jako druga osoba wkładasz jakieś dziwne słowa w usta, wydumane z powietrza i niepotrzebnie wprowadzasz zamieszanie w wątku.

W tym wątku i ja to wyczytałem. Więc chyba Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Nie było wprawdzie bezpośrednio powiedziane, do kogo się pieje, ale jak widać ta osoba sama się znalazła. Przeczytaj to jeszcze raz, jak nie pomoże to jeszcze i tak do skutku.

Co do nie zmuszania nikogo do PCP- problem jest taki, że konta tu też nie można usunąć. Trochę to abstrakcyjnie brzmi.

Re: Być klubowiczem :)

: 03 lis 2012, 22:34
autor: patsi
Być klubowiczem to:

- mieć Pandę i widzieć w niej to "coś"
- w miarę możliwości bywać na spotach
- pomagać, kiedy ktoś o to poprosi
- dbać o wizerunek klubu także poprzez swoje wyczyny na drodze - zdarzyło się czytać na innym forum o - delikatnie rzecz ujmując - niezbyt chwalebnych wyczynach drogowych jednego z klubowiczy... :roll:

Re: Być klubowiczem :)

: 03 lis 2012, 23:01
autor: arti_s
Jarecki8810 pisze:
rukh pisze:
majkel pisze:z tego wszystkiego wynika że, najlepiej stan techniczny Pandolota Agenta ogarnia Deacon, chociaż go prywatnie nie użytkuje, jak również śmie twierdzić że ów człowiek jeździ niebezpiecznie, nie będąc chociażby jego pasażerem :D . Magia istna magia, coś pięknego, niesamowite zdolności pewnego człowieka xD.
A ty kolego gdzie to wyczytałeś :?: Zastanowiłeś się w ogóle nad tym co piszesz :?: Jako druga osoba wkładasz jakieś dziwne słowa w usta, wydumane z powietrza i niepotrzebnie wprowadzasz zamieszanie w wątku.

W tym wątku i ja to wyczytałem. Więc chyba Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Nie było wprawdzie bezpośrednio powiedziane, do kogo się pieje, ale jak widać ta osoba sama się znalazła. Przeczytaj to jeszcze raz, jak nie pomoże to jeszcze i tak do skutku.

Co do nie zmuszania nikogo do PCP- problem jest taki, że konta tu też nie można usunąć. Trochę to abstrakcyjnie brzmi.
Pokaż mi gdzie padło że chodzi o tą osobę, która rzekomo się sama znalazła ???!!! Nikt nie napisał o kogo konkretnie chodzi!!! Więc ja też mógłbym pomyśleć i napisać że Deacon pisze o mnie. Tym bardziej że co niektórzy wiedzą że ja za kierownicą nie jestem rencistą :P

A co do usuwania konta to usunąć sie nie da bo... w momencie gdybyś to zrobił to twoje posty byłyby pisane przez kogoś z zaświatów. Poza tym, po co od razu usuwać konto??? Nie chcesz być na forum to się po prostu nie loguj i po problemie.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 02:00
autor: gumis
kolejny temat zaspamowany :/ jak ktos z nowych go przeczyta, i zobaczy jak u nas jest "wesolo", to raczej na dlugo nie zostanie.

A co dla mnie oznacza: "Być klubowiczem?"

- trzeba uwielbiac swoje male wozidelko,
- jesli tylko dam rade to pojawiac sie na spotach,
- trzeba pomagac innym, jesli taka osoba zwraca sie o pomoc
- dbac o wizerunek klubu, chocby poprzez utrzymywanie wozidelka w czystosci :mrgreen: co czasem jest trudne :)
- brac czynny udzial w zyciu klubu, nie tylko na spotach,ale rowniez na forum.
- byc klubowiczem to takze nagroda, poniewaz aby sie dostac, trzeba sie troszke postarac.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 10:10
autor: Camcioo
Być klubowiczem? Nie wiem, nie mogę ogarnąć o co te spory, zasady są jasne i proste. Nie wiem co nie którzy chcą osiągnąć. To nie jest licytacja nikt na siłę nie trzyma bo prędzej czy później to zbrzydnie. To trzeba czuć, ten "owoc" wlepa o którą był już nie jeden temat, to znak dla innych że jedzie osoba na której można polegać, można podejść zapytać i nie dostaniesz "z baniaka" to znak rozpoznawczy osób którzy darzą się wzajemnym zaufaniem i szacunkiem, pomocną dłonią itd. Osoba "klubowicz" to ma być wzór dla innych. Ale tego nie da się tego nauczyć to trzeba czuć, chcesz reklamować klub masz dostępne gadżety. Większość ludzi którzy i tak tu trafiają to są ludzie którzy wpisali w google frazę i pokazało się forum. Naszym znakiem rozpoznawczym jest naklejka na szybie, innych "grup" jest znak wytatuowany na nadgarstku, na szyi, konkretny znak dla danej grupy, gdzie spojrzysz i wiesz z kim masz do czynienia. Proste :) jest regulamin, spełniasz warunki zgłaszasz kandydaturę później musisz pokazać jaki jesteś żeby reszta poszła za tobą. Nie znamy się "realu" to pokaż na forum że można Ci zaufać. Są różne akcje dorzuć coś od siebie to nie jest trudne. Trzeba chcieć. Dziękuję pozdrawiam :)

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 10:28
autor: menesz1974
zobaczcie pomimo młodego wieku kolega gada na temat,i nie kłócmy sie nie wiadomo o co,jest regulamin i tego trzymajmy się ,i albo pasuja nam zasady albo nie :D :D

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 11:29
autor: Agent
arti_s pisze:Pokaż mi gdzie padło że chodzi o tą osobę, która rzekomo się sama znalazła ???!!! Nikt nie napisał o kogo konkretnie chodzi!!! Więc ja też mógłbym pomyśleć i napisać że Deacon pisze o mnie. Tym bardziej że co niektórzy wiedzą że ja za kierownicą nie jestem rencistą :P
No chyba nie muszę być detektywem, żeby stwierdzić, że ów koleżka o nicku "Deacon" do mnie pije, wystarczy przeczytać jego post na dole strony tutaj:
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... &start=240" onclick="window.open(this.href);return false;

Jeśli chodzi o styl jazdy to raczej nigdzie nie chwaliłem się swoimi wyczynami na drodze, bo i nie ma czym. Z wiekiem człowiek mądrzeje i teraz jeśli naprawdę nie muszę przycisnąć to nie ryzykuję i jeżdżę spokojnie :) Za dużo już miałem w życiu dzwonów i niebezpiecznych sytuacji, a życie jest tylko jedno.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 13:18
autor: Deacon
jak koledzy wyzej zauwazyli nigdzie nie napisalem, ze chodzi o Agenta - on sam to zrobil :)
majkel pisze:z tego wszystkiego wynika że, najlepiej stan techniczny Pandolota Agenta ogarnia Deacon, chociaż go prywatnie nie użytkuje, jak również śmie twierdzić że ów człowiek jeździ niebezpiecznie, nie będąc chociażby jego pasażerem :D . Magia istna magia, coś pięknego, niesamowite zdolności pewnego człowieka xD.
widocznie mam argumenty skoro tak napisalem - sam sie "pochwalil" na forum swoim olewaniem stanu technicznego auta. w tym watku zrobil to ponownie. sorki ale jak wy nie widzicie w tym nic zlego to ja chyba juz za stary jestem. nigdzie za to nie pisalem, ze jezdzi niebezpiecznie - klania sie czytanie ze zrozumieniem. niebezpiecznie to jezdzi inna osoba, ale o tym wiedza tylko wtajemniczeni :)
ja rozumiem, ze ktos nie ma floty na naprawe tak waznego elementu auta jakim jest zawieszenie, drugi nie robi tego celowo bo uwaza, ze to bez sensu - ich sprawa. ale na Boga, nie chwali sie tym na forum - tym bardziej kandydat na klubowicza (ktory po upomnieniu sie jeszcze smieje).

zreszta co ja bede wiecej pisal - tak dlugi czas oczekiwania na range mowi sam za siebie. chyba jednak nie tylko ja mam takie a nie inne zdanie. dziekuje. pozdrawiam.

btw: Agent nie jestem twoim kolezka.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 18:42
autor: majkel
Zwracam po dużej części honor Deaconowi, gdyż faktycznie nie wspomniał, że akurat kolega Agent jeździ niebezpiecznie ;), zauważył tylko mało dobry stan techniczny pojazdu. Gdyby zacząć mocniej dywagować, można by stwierdzić że zły stan techniczny pojazdu implikuje niebezpieczną jazdę :P. No ale to tak btw, poza wszystkim i wszystkim ;). Czytam ze zrozumieniem, nie mam z tym problemów, a to była ewidentnie tzw. moja nadinterpretacja ;). Wróćmy zatem do tematu głównego posta autorstwa Vito.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 18:44
autor: Vito
hmmm........... :( :( :(

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 19:25
autor: Agent
Deacon pisze:ja rozumiem, ze ktos nie ma floty na naprawe tak waznego elementu auta jakim jest zawieszenie, drugi nie robi tego celowo bo uwaza, ze to bez sensu - ich sprawa. ale na Boga, nie chwali sie tym na forum - tym bardziej kandydat na klubowicza (ktory po upomnieniu sie jeszcze smieje).
Czy ja się czymś chwalę? Napisałem jakie mi wykryli usterki na badaniach technicznych ale narazie wstrzymam się z wymianą. Jestem zwyczajnie wściekły na papierową jakość zawieszenia Pandy, kto by słyszał, żeby co 10-15 kkm wymieniać pół zawieszenia w samochodzie :facepalm: Przyczepiłeś się mojej wypowiedzi, jakbym co najmniej zabił człowieka :roll:
Deacon pisze:zreszta co ja bede wiecej pisal - tak dlugi czas oczekiwania na range mowi sam za siebie. chyba jednak nie tylko ja mam takie a nie inne zdanie. dziekuje. pozdrawiam.
Może to nie klub tylko niebo, skoro skupia samych świętych członków. Na pewno Deacon ma nad głową aureolę, nigdy nie przekroczył prędkości ani nawet nie zabił komara swoją Pandą. :swir: No z jego wypowiedzi można wysnuć takie wnioski...

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 21:11
autor: waldekb3
Aby pominąć dalsze przepychanki słowne temat powinien zostać zamknięty.

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 21:26
autor: gumis
i z ciekawego tematu zrobiliscie smietnik. W nagrode powinniscie dostac tygodniowego bana :evil:

Re: Być klubowiczem :)

: 04 lis 2012, 22:01
autor: Jarecki8810
waldekb3 pisze:Aby pominąć dalsze przepychanki słowne temat powinien zostać zamknięty.

Dlaczego? Niech każdy wypierze brudy jak ma na to ochotę- może sytuacja na forum się wtedy zmieni jak już emocje opadną.