Strona 4 z 5

Re: +12V po stacyjce

: pn 23:16, 06 lut 2017
autor: Albercik
Imo - nie ma co kombinować, tylko należy poszukać oryginalnych kabli. Obstawiam, że w najgorszym wypadku, u Ciebie - kabel będzie dochodził do tego złącza na słupku kierowcy, a do niego też mam konektory i odpowiedni przewód ;) weź ten schemat, co wrzucałem w tym temacie i sprawdź jakie masz elementy układanki.

Kolory kabli na schemacie są po włosku, więc wygugluj "fiat wiring diagram colors" i jedź po kablach ;)

I zacznij od sprawdzenia, czy masz ten bezpiecznik pod maską. Jak masz - masz na pewno instalację.

Re: +12V po stacyjce

: pn 23:55, 06 lut 2017
autor: morpheus1581
Mam wersję Actual. Tu naprawdę oszczedzali na kablach.
Albercik pisze:I zacznij od sprawdzenia, czy masz ten bezpiecznik pod maską. Jak masz - masz na pewno instalację.
Jeśli chodzi Ci o bezpiecznik zapalniczki pod maską to nie mam na pewno. Sprawdzałem.
Watpie też abym miał coś w slupku
Mogę ewentualnie sprawdzić czy nie mam tej wtyczki za body co kolega JargoV. Chociaż też wątpię bo on miał bezpiecznik pod maską.

Gniazdo mam już dawno podłączone. Wpialem się po prostu w ten bezpiecznik 5a od światła wstecznego. Działa i jest ok.
Chciałem zrobić to po prostu porządnie bez druciarstwa i tyle.

Re: +12V po stacyjce

: wt 0:48, 07 lut 2017
autor: Albercik
No to powiem Ci, że odważnie. Choć jak ktoś czyta instrukcje....

Chyba w żadnym aucie nie znajdziesz w instrukcji bezpieczników opisanych jako "terminal 15" albo "terminal 30". Coś musieli napisać, żeby "kowalski" potrafił zidentyfikować :)

Tak, czy inaczej - to nie jest bezpiecznik od światła cofania, bo to światło jest zasilane bezpośrednio z BCM :P

EDIT
Sprawdź jeszcze czy w miejscu, gdzie powinien być bezpiecznik pod maską - nie masz przypadkiem pinów ;)

Re: +12V po stacyjce

: wt 2:58, 07 lut 2017
autor: JargoV
Jeśli tego bezpiecznika nie ma to raczej jego styków też nie będzie, chociaż jest taka możliwość. Następnym elementem układanki jest przekaźnik T08, jeśli go też nie będzie, to jego styki powinny już być, a wtedy już będzie z górki.
Tomek u mnie właśnie przewód dochodził tylko do złącza D006. Sprawa też była ciekawa, bo oficjalnie powinna ono być 3-stykowe u mnie było 6-stykowe i nie mogłem znaleźć do niego konektorów, może te Twoje akurat też podpasują? Marcin złącze na pewno będziesz miał bo oprócz zapalniczki, jest też puszczone nią zasilanie pompy paliwa ;)

Re: +12V po stacyjce

: wt 8:14, 07 lut 2017
autor: Albercik
A D006 to nie jest czasem po prawej stronie (prawy słupek)?

Re: +12V po stacyjce

: wt 10:44, 07 lut 2017
autor: morpheus1581
Albercik pisze:No to powiem Ci, że odważnie.
A niby co ma się stać? Wpialem się przed bezpiecznik i zabezpieczylem dodatkowym.

Czym niby różni się takie podłączenie od mostkowania i używania konektorow o czym pisaliśmy powyżej? Efekt końcowy jest taki sam, tylko sposób łączenia inny.

Poszukam tego złącza.

Re: +12V po stacyjce

: wt 10:47, 07 lut 2017
autor: Albercik
Odważnie, bo jak pisałem - ten bezpiecznik odpowiada za sporo więcej rzeczy, niż tylko światełko, a ma tylko 5A więc, jakbyś go wysadził w powietrze przypadkiem - miałbyś problem z dalszą jazdą :mrgreen:

a z ciekawości - jak się wpiąłeś? użyłeś taj magicznej kradziejki do bezpieczników, czy jak?

Re: +12V po stacyjce

: wt 11:13, 07 lut 2017
autor: morpheus1581
Albercik pisze:Odważnie, bo jak pisałem - ten bezpiecznik odpowiada za sporo więcej rzeczy, niż tylko światełko, a ma tylko 5A więc, jakbyś go wysadził w powietrze przypadkiem - miałbyś problem z dalszą jazdą :mrgreen:

a z ciekawości - jak się wpiąłeś? użyłeś taj magicznej kradziejki do bezpieczników, czy jak?
A gdybym mostkowal od niego to przecież efekt byłby taki sam.
Użyłem kradziejki zaciskowej

Re: +12V po stacyjce

: wt 11:57, 07 lut 2017
autor: Albercik
o kurczę. Kradziejki zaciskowe są fajne na chwilę, żeby coś potestować, ale odradzam używannie ich na dłuższą metę. Tam jest dość cienka blaszka (ta, co się zapina na kablu) i lubi się z czasem rozginać i luzować.

Mogę Wam poradzić jedyną słuszną, trwałą (i co ciekawe - stosowaną przez niektórych producentów aut) metodę dołączania przewodu do istniejącego przewodu:
- z istniejącego przewodu zdejmujemy kawałek izolacji (długość zależna od grubości kabla),
- z końca nowego przewodu zdejmujemy taki sam, lub odrobinę dłuższy kawałek izolacji,
- wbijamy (przeplatamy) żyły nowego przewodu z żyłami istniejącego przewodu,
- bierzemy konektor do odpowiedniej grubości przewodu (np. jeśli łączymy dwa przewody 0,5mm2 - bierzemy konektor do przewodu 1mm2),
- odcinamy część stykową konektora (zostawiamy tylko tą część, którą zaciska się na przewodzie),
- zaciskamy konektor na naszych połączonych przewodach tak, by 'wąsy' zaciskane na części kabla z izolacją - objęły oba przewody i je zaciskamy analogicznie, jak część przewodzącą,
- na koniec, na całe połączenie, zakładamy koszulkę termokurczliwą i ją podgrzewamy. Połączenie gotowe.

Jeśli wszystko dobrze zaciśniemy - połączenie będzie pewne, odporne na wstrząsy i wilgoć (należy użyć dobrych jakościowo koszulek termo). Producenci takich marek jak VAG, Peugeot, Fiat etc. stosują ten sposób łączenia na przewodach sygnałowych (linie CAN) oraz na zasilaniach współdzielonych (np. wyprowadzenie zasilania z radia do zestawu HF).

Mogę machnąć póżniej jakieś foto poglądowe dla potomnych ;)

Re: +12V po stacyjce

: wt 12:04, 07 lut 2017
autor: morpheus1581
Tomek! Pralki tam nie podlaczylem tylko gniazdo do którego wtykam ładowarkę max 2A

Re: +12V po stacyjce

: wt 12:23, 07 lut 2017
autor: Albercik
Twoje auto - Twoja pochodnia. Ja tylko mówię, jak powinno być zgodnie ze sztuką. Niektórzy też glazurę kładą na klej montażowy i się płytki trzymają. Do czasu, aż nie odpadną :P

Re: +12V po stacyjce

: śr 12:36, 01 mar 2017
autor: grigoriew1
Panowie a co powiecie na zastosowanie szybkozłączki takiej jak w linku? Czy zastosowanie tego typu połączenia bedzie druciarstwem czy nie? https://www.google.pl/search?q=szybkoz% ... amochodowe&*" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: +12V po stacyjce

: śr 12:45, 01 mar 2017
autor: arnold
Lutowanie to normalna praktyka. Z jakością tego zaciskania może być różnie.

Re: +12V po stacyjce

: śr 12:47, 01 mar 2017
autor: Albercik
oczywiście, że tak. taka złączka dwie zasadnicze wady:
- przecina oryginalną izolację przewodu i nie jest szczelna, więc wilgoć wchodzi do wnętrza przewodu i śniedzieje,
- metal w tej blaszce jest dość miękki i po jakimś czasie przestaje kontaktować. Mam na tych złączkach podłączone sterowanie zamka centralnego z zewnętrznej centralki (nie wiem czy zostawię tą, czy będę zmieniał na inną, więc nie robiłem niczego na sztywno) i co jakiś czas muszę którąś dociskać bo przestaje kontaktować.

Pamiętaj też, że w tych złączkach kolor = rozmiar i np. czerwone są do kabla teoretycznie 0,25-1 mm2, a niebieskie 1-2,5 mm2, ale wiem, że czerwone na kablu 0,35mm2 (większość instalacji w Pandzie jest na takich przewodach) są po prostu za luźne i raz kontaktuje, raz nie.

Re: +12V po stacyjce

: śr 12:50, 01 mar 2017
autor: Albercik
Arnold - szpachla to też normalna praktyka, a z klepaniem na gładko może być różnie.

Jeśli złączka/konektor zostanie zaciśnięta prawidłowo to będzie miała dużo większą wytrzymałość, niż lutowanie cyną, która prawie nie zawiera ołowiu, czyli jest twarda. Wstrząsy auta nie działają dobrze na takie luty i prędzej, czy później taki lut puści. Szczególnie, że większość 'magików' nie używa pasty lutowniczej, tylko walą na gołe, często wytłuszczone łapami, druty.