Strona 22 z 28
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: pn 22:17, 16 gru 2013
autor: Kiki
Sensowne spory służą edukacji

Masz rację i co najważniejsze w twoim poście a co koledzy wyżej nie zauważają to że prąd powyżej 20A pojawia się na tym przewodzie tylko na sekundę gry dobijamy kierownicą do oporu przy skręcie. Nikt nie pozwoli żeby to trwało dłużej niż parę sekund bo szkoda mu silniczka od wspomagania. Poza tym czy ktoś z was wie ile trzeba by czasu aby nadtopić przewód 6mm2 pradem 50 czy tam 60A ? Powiem wam że zajęło by to godziny w ekstremalnym upale. A my tu mamy do czynienia z sekundami w najgorszym wypadku także śmieszne trochę te obawy o pożar

Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 0:00, 17 gru 2013
autor: ma16
śmieszne to są oszczędności poczynione przy zakupie o kilka złotych tańszego i cieńszego przewodu... Ale cóż każdy jest skąpy i na byle czym oszczędzi tylko żeby mieć te kilka zł w kieszeni...
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 16:10, 17 gru 2013
autor: marcinmaja
Nie o oszczędności tu chodzi lecz o brak potrzebnego bezpiecznika z przewodem 10mm2.
Poza tym tak jak napisałem wcześniej i potwierdził to kolega Kiki w poście powyżej,przewód 6mm2 jest w zupełności wystarczający,zawiera nawet zapas.Chcecie się przekonać zapraszam na testy,podłączymy taki przewód pod aku,podłączę urządzenie które pobiera ponad 60A ciągłego prądu (ciągłego a nie chwilowego jak wspomaganie,które pobiera chwilowo do 20A) i sprawdzisz sobie jakie ciepło się wytwarza i co się z takim przewodem dzieje

P.S.
Za wycieczkę Ci zwrócę,w końcu zaoszczędziłem na cieńszych przewodach,lub pojadę do Ciebie Pandą o ile po drodze nie spłonie
Pozdrowienia
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 22:36, 17 gru 2013
autor: ma16
i myślisz że inżynierowie z fiata specjalnie dali tak duży zapas? Fiat oszczędza na każdej rzeczy i myślisz że nie oszczędziłby na wiązce zmieniając przewód 8mm^2 na 6mm^2 ? widocznie był jakiś powód zastosowania takowego przewodu do silnika wspomagania...
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 22:44, 17 gru 2013
autor: przetwornica
Nie spłonie, bo mróz na zewnątrz. Przyjdzie upał, postoisz w korku, pomanewrujesz kierownicą w piekielny skwar, w mieście na ciasnym parkingu, kiedy opony się kleją do asfaltu, a asfalt do opon, izolacja przewodu będzie Ci kapać, jak w oplach corsa, tam jest taka elektryka, że gdy wentylator chłodnicy włączy się na najwyższe obroty, to przestaje działać wspomaganie elektryczne, gdyż nie starcza prądu.
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: śr 15:42, 18 gru 2013
autor: marcinmaja
Jak napisałem powyżej zapraszam na testy.
Obciążymy 6mm2 60A (nie 20A jak wspomaganie) przez dłuższy czas 2-3 godziny,dobę i ocenisz co się z przewodem i izolacją będzie działo

Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 0:08, 31 gru 2013
autor: doktor
Witam
Mialem montowane wspomaganie do mojego golasa jakis miesiąc temu. Niby wszystko ok ale tez mam slawny problem niewracania kierownicy przy ostrym skrecie. Tzn wraca ale nie do konca. Problem jest zarówno w lewo jak i w prawo. Nie przeszkadza to az tak bardzo ale moze jest jakies rozwiazanie tej bolączki? Z tego co czytalem na forum to obracanie poduszek nie dziala, nie pomaga też kalibrowanie czujnika , chociaz są osoby ktorym niby pomogło. Jest sens jechać na komputer?
Dziwne dla mnie jest to że niektorym wraca a innym nie.
Czy założenie maglownicy tzw. krótkiej na pewno pomoże? Czy tez nie ma pewnosci. W koncu to kolejne 200zl.
Wyczytalem też na wloskim forum że niektorym pomoglo załozenie szerszych opon. Sam juz nie wiem w co wierzyć. Może ktoś ma jakieś nowe pomysły?
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: wt 13:40, 31 gru 2013
autor: moszczu
doktor pisze:Witam
Mialem montowane wspomaganie do mojego golasa jakis miesiąc temu. Niby wszystko ok ale tez mam slawny problem niewracania kierownicy przy ostrym skrecie. Tzn wraca ale nie do konca. Problem jest zarówno w lewo jak i w prawo. Nie przeszkadza to az tak bardzo ale moze jest jakies rozwiazanie tej bolączki? Z tego co czytalem na forum to obracanie poduszek nie dziala, nie pomaga też kalibrowanie czujnika , chociaz są osoby ktorym niby pomogło. Jest sens jechać na komputer?
Dziwne dla mnie jest to że niektorym wraca a innym nie.
Czy założenie maglownicy tzw. krótkiej na pewno pomoże? Czy tez nie ma pewnosci. W koncu to kolejne 200zl.
Wyczytalem też na wloskim forum że niektorym pomoglo załozenie szerszych opon. Sam juz nie wiem w co wierzyć. Może ktoś ma jakieś nowe pomysły?
tylko jak wymienisz maglownice na taką pod wspomaganie, to kiera będzie Ci wracać prawidłowo

Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 10:27, 24 maja 2014
autor: artur_pl
jestem w trakcie montażu wspomagania, jednak kupiłem zestaw bez drążka łączącego wspomaganie z maglownicą, czy uda mi się go przełożyć z zestawu bez wspomagania, który był w aucie?
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 11:14, 24 maja 2014
autor: marmasz
Nie, tam jest inny.
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 13:43, 24 maja 2014
autor: artur_pl
dzięki, już dostałem brakujący element.
a czy wiesz może, czy ma znaczenie jak ustawione były koła w samochodzie dawcy? czy może to bez znaczenia że np. były lekko skręcone w którąś stronę?
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 14:10, 24 maja 2014
autor: Halski
Z ciekawości zapytam co jest innego w drążku do wspomagania i bez wspomagania ?Nie ma znaczenia jak ustawione były koła w samochodzie dawcy,przerabiałem temat jakieś trzy tygodnie temu.
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 14:33, 24 maja 2014
autor: artur_pl
drążek od wspomagania jest przykręcany do kolumny tak jak do maglownicy, a drążek od kolumny bez wspomagania jest zespolony z kolumną i nie ma możliwości oddzielenia go od niej
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: sob 21:03, 24 maja 2014
autor: artur_pl
aha,
czy jest ktoś z Warszawy albo okolic kto zrobiłby mi osiowanie?
Re: montaż wspomagania - robił ktoś ?
: pn 17:47, 29 wrz 2014
autor: Sajmi
Potrzebowałbym namiary na kogoś z okolic Wodzisławia Śl,kto zamontowałby wspomaganie do Pandy może być bez city,grunt aby kierownica "chodziła"lekko.Chodzi mi o usługę kompleksową(oddaje auto i odbieram ze wspomaganiem)
Auto Żony,mówi że do pełni szczęścia potrzebuje jeszcze lekko "chodzącej"kierownicy, byłbym bardzo wdzięczny za informacje w tym temacie. Z góry dziękuje i pozdrawiam serdecznie.