Ubytek płynu chłodniczego

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
MDMA66
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 30 kwie 2012, 16:17
Imię: Michał
gadu: 277713
Panda: Sprzedana
Lokalizacja: Oświęcim
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: MDMA66 »

Witam.

Szybko schodzi mi płyn chłodniczy. Mam delikatnie pod kreską min. Gdzieś mam ubytek i zastanawiam się gdzie.
Odpaliłem samochód i obserwowałem go przez jakiś czas z gazetą nic nie cieknie pod auto. Korek dość czysty żadnego majonezowego osadu.Chłodnica bez korozji. Czy to możliwe że na trójniku jest aż taki przeciek? Czy taka wilgoć pod dywanikiem jest normalna?
Ubytek jest dość znaczny. W sobote dolewałem na full auto jeździło ok. W niedziele odcinało mi gaz na wysokich obrotach albo szarpało i już płynu było pod kreską min.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: 16 sie 2014, 17:22
Imię: Arnold
gadu: 0
Panda: Była, a jest Dacia Duster 2020
Lokalizacja: Gliwice
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: arnold »

Zobacz czy nie cieknie przy nagrzewnicy. Wszystko widać jak na dłoni obok pedału gazu. Jeśli nie, to może iść w cylinder.
Ostatnio zmieniony 05 lis 2015, 21:48 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Drobne literówki.
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: 12 paź 2014, 20:56
Imię: Marcin
gadu: 0
Panda: Była Panda jest Fabia
Lokalizacja: Bydgoszcz
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: morpheus1581 »

Jeśli wilgoć pod dywanikiem to nagrzewnica.
Gorsza wersja to uszczelka pod głowicą i nie musi być wcale gluta pod korkiem. Może być uszczelka w taki sposób przepalona, że daje Ci płyn na cylinder, do komory spalania i możesz wcale tego nie zauważyć. Wtedy będziesz miał ubytki płynu.
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
zibi63
Stały bywalec
Posty: 251
Rejestracja: 13 lis 2013, 19:58
Imię: Zbyszek
gadu: 0
Panda: Actual 2011
Lokalizacja: Horodło
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: zibi63 »

Tak duży ubytek świadczyłby bardziej o wycieku niż przepalonej uszczelce. Poza tym wyciek pod dywanikiem sprawdź organoleptycznie- w palcach i nosem można wyczuć, czy jest to płyn czy woda.Przy przepalonej uszczelce przeważnie dmucha w układ chłodniczy za sprawą wysokiego ciśnienia.
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: 12 paź 2014, 20:56
Imię: Marcin
gadu: 0
Panda: Była Panda jest Fabia
Lokalizacja: Bydgoszcz
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: morpheus1581 »

Sprawdź też czy masz duże ciśnienie kiedy odkręcisz korek od zbiorniczka płynu. Zrób to jak wrócisz z jakiejś trasy i silnik będzie nagrzany. Wtedy zgaś go i odkręć korek. Powinno tylko syknąć a jeśli będzie duże ciśnienie to uszczelka.
Ja tak miałem dokładnie w Seicento. Ubywało mi lekko płynu i nie wiedziałem gdzie. Silnik odpalał, chodził na wszystkie gary więc się tym nie przejąłem. Zauważyłem tylko że było właśnie duże ciśnienie w układzie chłodzenia. Pewnego dnia silnik pierdnął i palił tylko na trzy gary. Wtedy wymieniłem uszczelkę pod głowicą. Kiedy ją wyciągnąłem był właśnie przestrzał z kanalika chłodzenia na cylinder, niewielki ale to było przyczyną ubytku płynu.
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
bunio14
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: 11 mar 2011, 23:56
Imię: Filip
Panda: 1.2 limuzyna [sprzedana] :(
Lokalizacja: Kraków
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Ubytek płynu chłodniczego

Post autor: bunio14 »

MDMA66 pisze: Ubytek jest dość znaczny. W sobote dolewałem na full auto jeździło ok. W niedziele odcinało mi gaz na wysokich obrotach albo szarpało i już płynu było pod kreską min.
Kolego, jak masz takie ubytki i piszesz, że wykładzina mokra to bierz się za robotę nagrzewnicy jak najszybciej bo niedługo pływać będziesz w środku a suszenie trochę trwa - wiem coś o tym. Możliwe, że wystarczy wymiana samych oringów jak u mnie a może cała nagrzewnica. Gdybyś potrzebował nagrzewnicy - pisz na PW, ja kupiłem w ciemno a moja okazała się dobra więc leży w garażu i się na nią kurzy.
Robota do ogarnięcia samemu - popełniłem manual, może się przydać.
Pozdrawiam,
Filip
ODPOWIEDZ