Strona 3 z 4

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 21 lut 2013, 21:11
autor: kupusso
Jeśli ktoś nie wie czy ma stabilizator, to wystarczy popatrzeć czy do górnej części kolumny amortyzatora jest przykręcony łącznik stabilizatora (srebrny element na zdjęciu), a w dolnej części ten pręt to wlaśnie stabilizator.

Obrazek

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 22 lut 2013, 16:23
autor: mija
strasznie zajechane masz te tarcze :(

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 22 lut 2013, 23:35
autor: rukh
bart_tychy pisze:jak mam gumy na stabilizatorze to i chyba go mam :) ale nie wiem bo się nie znam
ja mam .... mechanika i się nie znam :D
kupusso pisze:Jeśli ktoś nie wie czy ma stabilizator, to wystarczy popatrzeć czy do górnej części kolumny amortyzatora jest przykręcony łącznik stabilizatora (srebrny element na zdjęciu), a w dolnej części ten pręt to wlaśnie stabilizator.
możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 23 lut 2013, 13:58
autor: Forsaken
rukh pisze: możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb
Jak to nie widzisz? Na pierwszym planie masz pręt pionowo ustawiony przykręcony do amorka.

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 23 lut 2013, 19:29
autor: kupusso
mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(
Tzn?

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 23 lut 2013, 20:04
autor: Forsaken
kupusso pisze:
mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(
Tzn?
To znaczy zużyte :-)

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 23 lut 2013, 20:32
autor: kupusso
Forsaken pisze:
kupusso pisze:
mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(
Tzn?
To znaczy zużyte :-)
Jakie zużycie? Na tarczy jest minimalny rant, a do wartości granicznej jeszcze dużo brakuje. Korozja? Tarcze są od nowości i mają 8 lat. Jak zauważyłeś to jest tarcza wentylowana więc po takim czasie w zakamarkach nie ma bata żeby się nie pojawiły produkty korozji. Część cierna, współpracująca z klockiem skorodowana, bo auto po myciu wstawiłem do garażu i spędził tam 4 dni więc wiadomo jak tarcza będzie wyglądała. Klocki? Też od nowości mają 3/4 "mięsa".
Jeszcze jakieś pytania, insynuacje tudzież wymysły ? :rotfl:

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 24 lut 2013, 12:06
autor: nevermind
To ile miś ma przejechane, że po 8 latach eksploatacji masz hamulce w takim stanie :shock: Ja jestem szczęśliwy jeżeli klocki w moich autach wytrzymują 2 lata.

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 24 lut 2013, 13:31
autor: kupusso
57tyś. Nowa tarcza ma grubość 22mm, wartość minimalna to 19mm, mierzyłem jesienią przy zmianie kól i wyszło 20,4mm czyli połowa tarczy :shock: (heble w Seacie)
Mam ciężką nogę i lubię szybko jeździć, ciągnąć obroty pod granice mocy maksymalnej, a mimo wszystko dam rade przyoszczędzić hamulce :lol:

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 24 lut 2013, 22:48
autor: Zwierzak
Panowie, temat jest w dziale technicznym, więc proszę trzymać się tematu.

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 24 lut 2013, 23:17
autor: Forsaken
kupusso pisze: Jakie zużycie? Na tarczy jest minimalny rant, a do wartości granicznej jeszcze dużo brakuje. Korozja? Tarcze są od nowości i mają 8 lat. Jak zauważyłeś to jest tarcza wentylowana więc po takim czasie w zakamarkach nie ma bata żeby się nie pojawiły produkty korozji. Część cierna, współpracująca z klockiem skorodowana, bo auto po myciu wstawiłem do garażu i spędził tam 4 dni więc wiadomo jak tarcza będzie wyglądała. Klocki? Też od nowości mają 3/4 "mięsa".
Jeszcze jakieś pytania, insynuacje tudzież wymysły ? :rotfl:
Wiem że mamy się trzymać tematu ale muszę odpisać w kwestii sprostowania. Ja nie wnikam czy masz tarcze zjechane czy nie-sam sobie to ocenisz. Wytłumaczyłam o co chodziło koleżance.

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 25 lut 2013, 10:19
autor: kupusso
:ok:

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 25 lut 2013, 11:02
autor: rukh
Forsaken pisze:
rukh pisze: możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb
Jak to nie widzisz? Na pierwszym planie masz pręt pionowo ustawiony przykręcony do amorka.
Pręt widzę ale też mało precyzyjnie pytanie zadało mnie się :D

Aby już dalej nie śmiecić mam łączniki stabilizatora więc resztę też muszę mieć :D

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 26 lis 2013, 20:49
autor: Mr.Maya
Przeczytałem cały wątek i nikt jednoznacznie nie odpowiedział czy da się założyć stabilizator bez rozkręcania całego zawieszenia. Więc jak jest z jego założeniem ?

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

: 26 lis 2013, 21:47
autor: matyja
Nie da się - musisz ściągnąć przednią belkę.