Strona 3 z 5

Re: Spalamie zimą

Post: pn 22:02, 11 mar 2013
autor: adales
pitt_99 pisze: przy wolnym rozpędzaniu (żadnego deptania), wczesnej zmianie biegów,

I tu tkwi błąd

Re: Spalamie zimą

Post: pn 22:09, 11 mar 2013
autor: gumis
A to niby dlaczego? Sam tak jezdze i w lato schodzę poniżej 5 litrow, a teraz na zimówkach mam 5,6.

Re: Spalamie zimą

Post: pn 22:50, 11 mar 2013
autor: adales
gumis pisze:A to niby dlaczego? Sam tak jezdze i w lato schodzę poniżej 5 litrow, a teraz na zimówkach mam 5,6.


WIdzisz, bo Ty masz silnik 1.2, a kolega 1.1 (jak ja) a te silniki różnią się charakterystyką diametralnie

Re: Spalamie zimą

Post: wt 0:07, 12 mar 2013
autor: gumis
Ale dalej nie odpowiedziałeś, dlaczego niby wcześniejsza zmiana biegów oraz wolniejsze rozpędzanie jest gorsze. To są elementy eco jazdy.

Re: Spalamie zimą

Post: wt 0:33, 12 mar 2013
autor: Sztygar
Też nie mam pojęcia. Najważniejsze jest nie wciskanie pedału gazu do podłogi, bo wtedy to żre jak smok. Przy spokojnym ruszaniu i rozpędzaniu się, przy wcześniejszym wchodzeniu na jak najwyższy bieg redukuje się spalanie, tak samo wpływ ma na to dojeżdżanie do świateł, co wiele osób robi na luzie, a to jest błąd.
Dzisiejszy pomiar- 5.15 litra/100km

Re: Spalamie zimą

Post: wt 7:30, 12 mar 2013
autor: adales
Zacytuje fragmenty pewnej wypowiedzi.

Trzeba znać wykres mocy silnika w określonych obrotach i wykres największego przyrostu mocy silnika w stosunku do obrotów czyli w skrócie moment.
Z linii mocy – wiemy jak równomiernie przyspiesza nasze auto i powyżej jakich obrotów nie ma sensu wciskać pedału gazu tylko zmienić bieg na wyższy jeśli chcemy, aby auto nadal przyspieszało. Druga z linii informuje nas w którym momencie należy zmieniać biegi, żeby auto przyspieszało najsprawniej, przy jednoczesnym najmniejszym „wysiłku” dla silnika. Da to po prostu efekt w postaci oszczędności paliwa.
Zużycie paliwa w samochodzie jest tym mniejsze im silnik przyspieszając częściej oscyluje w granicach maksymalnego momentu obrotowego.
Tym zużycie paliwa mniejsze im silnik może utrzymywać niższe wartości obrotowe przy utrzymywaniu danej prędkości. Czym prędkość, którą chcemy utrzymać i obroty silnika wzrastają, tym większe zużycie paliwa.
Niektórym kierowcom wydaje się, że im delikatniej wciskają gaz tym oszczędności na paliwie są większe. Delikatne wciskanie gazu powodu dłuższe rozpędzanie się auta i wolniejsze „dochodzenie” do maksymalnego momentu obrotowego. To powoduje, że auto spala więcej paliwa. Dlatego rozpędzając auto do prędkości „roboczej” czyli tej, której nie zamierzamy przekraczać w mieście należy w miarę energicznie wcisnąć pedał przyspieszenia, lecz niekoniecznie do podłogi.

Obrazek

Widzimy, że krzywa momentu obrotowego osiąga maksymalną wartość w prawie 3 tyś obrotów na minutę. Następnie delikatnie spada, aby w 4300 obrotów gwałtownie pójść w dół. Przy przyspieszaniu staramy się oscylować w granicach 3 tyś obrotów na minutę – tzn. starać się aby silnik jak najczęściej znajdował się zakresie obrotów 3000 rpm. Niestety stopniowanie skrzyni biegów w różnych samochodach różnie wygląda. Każdy kierowca musi to wyczuć indywidualnie. Najczęściej przeciągamy silnik troszkę (300 maksymalnie 500 rpm) ponad maksymalny moment obrotowy, a potem na wyższym biegu staramy się jak najszybciej wkręcić silnik do maksymalnego momentu obrotowego.

W silniku 1.2 inaczej przebiega krzywa momentu obrotowego. Silnik ma nieco wyższą moc i łagodniej przebiegający moment obrotowy, który osiąga swoją najwyższą wartość już w okolicach 2400 rpm. Tutaj różnica w zużyciu paliwa w zależności od „wciskania pedału przyspieszenia” i masy auta powinna już być bardzo widoczna. Auto dość długo posiada „prawie maksymalny” moment obrotowy, co pozytywnie powinno wpłynąć na jego przyspieszenie.

Re: Spalamie zimą

Post: wt 8:43, 12 mar 2013
autor: gumis
Sprawdze to ile samochod z silnikiem 1.2 spala jak wrzucam bieg przy 2400 rpm. Jak chciałem jechać eco, to zmieniałem przy 2000rpm, wiec jestem ciekaw co się będzie dzialo.

Re: Spalamie zimą

Post: wt 18:18, 12 mar 2013
autor: pitt_99
Fajnie, ale nie mam obrotomierza (wersja ABC), ale chyba mogę się posłużyć tym:
Obrazek

Re: Spalamie zimą

Post: wt 19:22, 12 mar 2013
autor: smolabdg
ciekawy wykres trzeba przyznac.

Re: Spalamie zimą

Post: wt 23:41, 12 mar 2013
autor: gumis
I jak go czytac? W jakim zakresie obrotow, najlepiej zmieniac bieg?

Re: Spalamie zimą

Post: czw 0:33, 14 mar 2013
autor: Dorian1.1
gumis pisze:I jak go czytac? W jakim zakresie obrotow, najlepiej zmieniac bieg?

Żółte prostokąciki są optymalne. Więc na pierwszym z nich - moim zdaniem.

Re: Spalanie zimą

Post: czw 1:53, 14 mar 2013
autor: Sztygar
na 2 biegu ciągnąć do 70 :shock: Eksplozja silnika gwarantowana i 5 również można spokojnie wcześniej wrzucać, a swoją drogą, trochę ciężko jest bez obrotomierza i metoda "na słuch" musi wystarczyć :)

Re: Spalanie zimą

Post: pt 18:18, 15 mar 2013
autor: wuja69
Nie tak dawno pańdzina paliła mi ok 9l ,teraz ok 7l, jest to skutek wymiany wkładu termostatu.Podczas ,,walki,, z nauczonym otwarciem przepustnicy zauważyłem,że temperatura bardzo szybko i jednostajnie podnosi się do ok.60 stopni potem 4 razy wolniej-termostat za wcześnie zaczynał się otwierać .Koszt niewielki naprawy a skutek super,bez FesA nic bym nie zauważył ,dalej bym klnął na paliwochłonność pańdzi ;) ,noi super gorące powietrze z nagrzewnicy gratis .

Re: Spalanie zimą

Post: sob 0:18, 16 mar 2013
autor: smolabdg
wuja69 pisze:Nie tak dawno pańdzina paliła mi ok 9l ,teraz ok 7l, jest to skutek wymiany wkładu termostatu.Podczas ,,walki,, z nauczonym otwarciem przepustnicy zauważyłem,że temperatura bardzo szybko i jednostajnie podnosi się do ok.60 stopni potem 4 razy wolniej-termostat za wcześnie zaczynał się otwierać .Koszt niewielki naprawy a skutek super,bez FesA nic bym nie zauważył ,dalej bym klnął na paliwochłonność pańdzi ;) ,noi super gorące powietrze z nagrzewnicy gratis .



może mojej też to dolega?

Re: Spalanie zimą

Post: sob 0:22, 16 mar 2013
autor: gumis
Zamiast gdybac co to może być, lepiej podjedz do mechanika. Bo co będzie jak wymienisz części, a okaże się, że to nie to?