I tu tkwi błądpitt_99 pisze: przy wolnym rozpędzaniu (żadnego deptania), wczesnej zmianie biegów,
Spalanie zimą
- adales
- Aktywny
- Posty: 92
- Rejestracja: 15 lut 2013, 16:53
- Imię: Adam
- gadu: 0
- Panda: Active
- Lokalizacja: Tychy
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
- gumis
- StickerLover
- Posty: 1250
- Rejestracja: 12 mar 2012, 01:28
- Imię: Tomek
- Panda: 1.2 DynamiT 2004
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
A to niby dlaczego? Sam tak jezdze i w lato schodzę poniżej 5 litrow, a teraz na zimówkach mam 5,6.
Makaron z serem wiruje, wiruje, wiruje... to mnie kręci!
- adales
- Aktywny
- Posty: 92
- Rejestracja: 15 lut 2013, 16:53
- Imię: Adam
- gadu: 0
- Panda: Active
- Lokalizacja: Tychy
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
WIdzisz, bo Ty masz silnik 1.2, a kolega 1.1 (jak ja) a te silniki różnią się charakterystyką diametralniegumis pisze:A to niby dlaczego? Sam tak jezdze i w lato schodzę poniżej 5 litrow, a teraz na zimówkach mam 5,6.
- gumis
- StickerLover
- Posty: 1250
- Rejestracja: 12 mar 2012, 01:28
- Imię: Tomek
- Panda: 1.2 DynamiT 2004
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
Ale dalej nie odpowiedziałeś, dlaczego niby wcześniejsza zmiana biegów oraz wolniejsze rozpędzanie jest gorsze. To są elementy eco jazdy.
Makaron z serem wiruje, wiruje, wiruje... to mnie kręci!
-
Sztygar
- Świeżak
- Posty: 49
- Rejestracja: 16 sty 2013, 15:06
- Imię: Adrian
- gadu: 1043334
- Panda: 1.1 benzyna, 2003r.
- Lokalizacja: Mikołów
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
Też nie mam pojęcia. Najważniejsze jest nie wciskanie pedału gazu do podłogi, bo wtedy to żre jak smok. Przy spokojnym ruszaniu i rozpędzaniu się, przy wcześniejszym wchodzeniu na jak najwyższy bieg redukuje się spalanie, tak samo wpływ ma na to dojeżdżanie do świateł, co wiele osób robi na luzie, a to jest błąd.
Dzisiejszy pomiar- 5.15 litra/100km
Dzisiejszy pomiar- 5.15 litra/100km
- adales
- Aktywny
- Posty: 92
- Rejestracja: 15 lut 2013, 16:53
- Imię: Adam
- gadu: 0
- Panda: Active
- Lokalizacja: Tychy
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
Zacytuje fragmenty pewnej wypowiedzi.
Trzeba znać wykres mocy silnika w określonych obrotach i wykres największego przyrostu mocy silnika w stosunku do obrotów czyli w skrócie moment.
Z linii mocy – wiemy jak równomiernie przyspiesza nasze auto i powyżej jakich obrotów nie ma sensu wciskać pedału gazu tylko zmienić bieg na wyższy jeśli chcemy, aby auto nadal przyspieszało. Druga z linii informuje nas w którym momencie należy zmieniać biegi, żeby auto przyspieszało najsprawniej, przy jednoczesnym najmniejszym „wysiłku” dla silnika. Da to po prostu efekt w postaci oszczędności paliwa.
Zużycie paliwa w samochodzie jest tym mniejsze im silnik przyspieszając częściej oscyluje w granicach maksymalnego momentu obrotowego.
Tym zużycie paliwa mniejsze im silnik może utrzymywać niższe wartości obrotowe przy utrzymywaniu danej prędkości. Czym prędkość, którą chcemy utrzymać i obroty silnika wzrastają, tym większe zużycie paliwa.
Niektórym kierowcom wydaje się, że im delikatniej wciskają gaz tym oszczędności na paliwie są większe. Delikatne wciskanie gazu powodu dłuższe rozpędzanie się auta i wolniejsze „dochodzenie” do maksymalnego momentu obrotowego. To powoduje, że auto spala więcej paliwa. Dlatego rozpędzając auto do prędkości „roboczej” czyli tej, której nie zamierzamy przekraczać w mieście należy w miarę energicznie wcisnąć pedał przyspieszenia, lecz niekoniecznie do podłogi.

Widzimy, że krzywa momentu obrotowego osiąga maksymalną wartość w prawie 3 tyś obrotów na minutę. Następnie delikatnie spada, aby w 4300 obrotów gwałtownie pójść w dół. Przy przyspieszaniu staramy się oscylować w granicach 3 tyś obrotów na minutę – tzn. starać się aby silnik jak najczęściej znajdował się zakresie obrotów 3000 rpm. Niestety stopniowanie skrzyni biegów w różnych samochodach różnie wygląda. Każdy kierowca musi to wyczuć indywidualnie. Najczęściej przeciągamy silnik troszkę (300 maksymalnie 500 rpm) ponad maksymalny moment obrotowy, a potem na wyższym biegu staramy się jak najszybciej wkręcić silnik do maksymalnego momentu obrotowego.
W silniku 1.2 inaczej przebiega krzywa momentu obrotowego. Silnik ma nieco wyższą moc i łagodniej przebiegający moment obrotowy, który osiąga swoją najwyższą wartość już w okolicach 2400 rpm. Tutaj różnica w zużyciu paliwa w zależności od „wciskania pedału przyspieszenia” i masy auta powinna już być bardzo widoczna. Auto dość długo posiada „prawie maksymalny” moment obrotowy, co pozytywnie powinno wpłynąć na jego przyspieszenie.
Trzeba znać wykres mocy silnika w określonych obrotach i wykres największego przyrostu mocy silnika w stosunku do obrotów czyli w skrócie moment.
Z linii mocy – wiemy jak równomiernie przyspiesza nasze auto i powyżej jakich obrotów nie ma sensu wciskać pedału gazu tylko zmienić bieg na wyższy jeśli chcemy, aby auto nadal przyspieszało. Druga z linii informuje nas w którym momencie należy zmieniać biegi, żeby auto przyspieszało najsprawniej, przy jednoczesnym najmniejszym „wysiłku” dla silnika. Da to po prostu efekt w postaci oszczędności paliwa.
Zużycie paliwa w samochodzie jest tym mniejsze im silnik przyspieszając częściej oscyluje w granicach maksymalnego momentu obrotowego.
Tym zużycie paliwa mniejsze im silnik może utrzymywać niższe wartości obrotowe przy utrzymywaniu danej prędkości. Czym prędkość, którą chcemy utrzymać i obroty silnika wzrastają, tym większe zużycie paliwa.
Niektórym kierowcom wydaje się, że im delikatniej wciskają gaz tym oszczędności na paliwie są większe. Delikatne wciskanie gazu powodu dłuższe rozpędzanie się auta i wolniejsze „dochodzenie” do maksymalnego momentu obrotowego. To powoduje, że auto spala więcej paliwa. Dlatego rozpędzając auto do prędkości „roboczej” czyli tej, której nie zamierzamy przekraczać w mieście należy w miarę energicznie wcisnąć pedał przyspieszenia, lecz niekoniecznie do podłogi.

Widzimy, że krzywa momentu obrotowego osiąga maksymalną wartość w prawie 3 tyś obrotów na minutę. Następnie delikatnie spada, aby w 4300 obrotów gwałtownie pójść w dół. Przy przyspieszaniu staramy się oscylować w granicach 3 tyś obrotów na minutę – tzn. starać się aby silnik jak najczęściej znajdował się zakresie obrotów 3000 rpm. Niestety stopniowanie skrzyni biegów w różnych samochodach różnie wygląda. Każdy kierowca musi to wyczuć indywidualnie. Najczęściej przeciągamy silnik troszkę (300 maksymalnie 500 rpm) ponad maksymalny moment obrotowy, a potem na wyższym biegu staramy się jak najszybciej wkręcić silnik do maksymalnego momentu obrotowego.
W silniku 1.2 inaczej przebiega krzywa momentu obrotowego. Silnik ma nieco wyższą moc i łagodniej przebiegający moment obrotowy, który osiąga swoją najwyższą wartość już w okolicach 2400 rpm. Tutaj różnica w zużyciu paliwa w zależności od „wciskania pedału przyspieszenia” i masy auta powinna już być bardzo widoczna. Auto dość długo posiada „prawie maksymalny” moment obrotowy, co pozytywnie powinno wpłynąć na jego przyspieszenie.
- gumis
- StickerLover
- Posty: 1250
- Rejestracja: 12 mar 2012, 01:28
- Imię: Tomek
- Panda: 1.2 DynamiT 2004
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
Sprawdze to ile samochod z silnikiem 1.2 spala jak wrzucam bieg przy 2400 rpm. Jak chciałem jechać eco, to zmieniałem przy 2000rpm, wiec jestem ciekaw co się będzie dzialo.
Makaron z serem wiruje, wiruje, wiruje... to mnie kręci!
- pitt_99
- Stały bywalec
- Posty: 233
- Rejestracja: 11 lut 2013, 17:26
- Imię: Piotr
- gadu: 8116393
- Panda: II Actual 1.1 LPG
- Lokalizacja: Jaworzno
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
Fajnie, ale nie mam obrotomierza (wersja ABC), ale chyba mogę się posłużyć tym:


-
smolabdg
- Świeżak
- Posty: 35
- Rejestracja: 14 sty 2013, 19:50
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Panda: Panda 1.1
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
ciekawy wykres trzeba przyznac.
- gumis
- StickerLover
- Posty: 1250
- Rejestracja: 12 mar 2012, 01:28
- Imię: Tomek
- Panda: 1.2 DynamiT 2004
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalamie zimą
I jak go czytac? W jakim zakresie obrotow, najlepiej zmieniac bieg?
Makaron z serem wiruje, wiruje, wiruje... to mnie kręci!
- Dorian1.1
- Wieczny Szperacz
- Posty: 1892
- Rejestracja: 09 wrz 2012, 21:59
- Imię: Dorian
- gadu: 1978034
- Panda: 1.1 54km van 2004r
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
- Kontakt:
Re: Spalamie zimą
Żółte prostokąciki są optymalne. Więc na pierwszym z nich - moim zdaniem.gumis pisze:I jak go czytac? W jakim zakresie obrotow, najlepiej zmieniac bieg?
Za kierownicą Pandy życie staje sie piekniejsze:-)
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
-
Sztygar
- Świeżak
- Posty: 49
- Rejestracja: 16 sty 2013, 15:06
- Imię: Adrian
- gadu: 1043334
- Panda: 1.1 benzyna, 2003r.
- Lokalizacja: Mikołów
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalanie zimą
na 2 biegu ciągnąć do 70
Eksplozja silnika gwarantowana i 5 również można spokojnie wcześniej wrzucać, a swoją drogą, trochę ciężko jest bez obrotomierza i metoda "na słuch" musi wystarczyć 
-
wuja69
- Bywalec
- Posty: 179
- Rejestracja: 27 lis 2011, 08:24
- Imię: Janusz
- gadu: 388664
- Panda: 1,1 2007 Lpg
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalanie zimą
Nie tak dawno pańdzina paliła mi ok 9l ,teraz ok 7l, jest to skutek wymiany wkładu termostatu.Podczas ,,walki,, z nauczonym otwarciem przepustnicy zauważyłem,że temperatura bardzo szybko i jednostajnie podnosi się do ok.60 stopni potem 4 razy wolniej-termostat za wcześnie zaczynał się otwierać .Koszt niewielki naprawy a skutek super,bez FesA nic bym nie zauważył ,dalej bym klnął na paliwochłonność pańdzi
,noi super gorące powietrze z nagrzewnicy gratis .
-
smolabdg
- Świeżak
- Posty: 35
- Rejestracja: 14 sty 2013, 19:50
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Panda: Panda 1.1
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalanie zimą
wuja69 pisze:Nie tak dawno pańdzina paliła mi ok 9l ,teraz ok 7l, jest to skutek wymiany wkładu termostatu.Podczas ,,walki,, z nauczonym otwarciem przepustnicy zauważyłem,że temperatura bardzo szybko i jednostajnie podnosi się do ok.60 stopni potem 4 razy wolniej-termostat za wcześnie zaczynał się otwierać .Koszt niewielki naprawy a skutek super,bez FesA nic bym nie zauważył ,dalej bym klnął na paliwochłonność pańdzi,noi super gorące powietrze z nagrzewnicy gratis .
może mojej też to dolega?
- gumis
- StickerLover
- Posty: 1250
- Rejestracja: 12 mar 2012, 01:28
- Imię: Tomek
- Panda: 1.2 DynamiT 2004
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Re: Spalanie zimą
Zamiast gdybac co to może być, lepiej podjedz do mechanika. Bo co będzie jak wymienisz części, a okaże się, że to nie to?
Makaron z serem wiruje, wiruje, wiruje... to mnie kręci!
