Strona 3 z 3
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: wt 19:10, 26 lis 2013
autor: wuja69
Już było na forum,ale jeszcze raz :
-podjedź pod jakiś podjazd ,tak by przód auta był maksymalnie wysoko
-odpowietrzasz przy chłodnicy
-odpowietrzasz przed nagrzewnicą
-obroty przy odpowietrzaniu pow.2000 (możesz sam je zapodać ciągnąć za linkę przy przepustnicy)
ja próbowałem parę razy zanim całe powietrze zeszło z nagrzewnicy.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: wt 23:52, 26 lis 2013
autor: LEONE
Dzięki jutro próbuję

Koniec z gilami w nosie

Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: ndz 0:55, 01 gru 2013
autor: LEONE

Odpowietrzałem na górce. Jest lepiej ale sandałów nie pali.

Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: ndz 12:17, 01 gru 2013
autor: Romix13
Po odpowietrzeniu sprawdź jeszcze raz poziom płynu i ewentualnie dopełnij do poziomu MAX.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: wt 18:24, 03 gru 2013
autor: wuja69
LEONE pisze::gra: Odpowietrzałem na górce. Jest lepiej ale sandałów nie pali.

Pojeździj trochę,potem jeszcze raz powtórz procedórę,jakiś pijany inżynier to wymyślił -odpowietrzanie Pandy.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: śr 0:00, 04 gru 2013
autor: LEONE
Odpowietrzam i postęp jest niewyczuwalny lub ja go nie wyczuwam.

Lekko obawiam się zimy.

Myślę że trzeba jeszcze trochę popróbować gdyż na postoju przy pracującym silniku ciepełko szybko znika. Jak jadę jest lepiej. Może to normalne?

Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: śr 18:55, 04 gru 2013
autor: wuja69
LEONE pisze:Odpowietrzam i postęp jest niewyczuwalny lub ja go nie wyczuwam.

Lekko obawiam się zimy.

Myślę że trzeba jeszcze trochę popróbować gdyż na postoju przy pracującym silniku ciepełko szybko znika. Jak jadę jest lepiej. Może to normalne?

Nie ,to nie jest normalne,musi gorące powietrze być z nawiewów.
Niestety moja pomoc na odległość się kończy,trza by pomacać na żywo

.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: pn 23:52, 16 gru 2013
autor: mija
Leon ale może coś więcej opisz co było robione, a co nie? jaki przebieg? czy jest gaz etc.
Bo twój przypadek nie jest zbytnio opisane Pandy raczej nie najgorzej grzeją.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: pn 23:18, 23 gru 2013
autor: LEONE
Problem zaczął się po wymianie termostatu. Teraz po wymianie temperatura wzrasta szybko i idealnie się utrzymuje na poziomie 90 stopni. Z ogrzewaniem jest tak jakby był zbyt mały przepływ cieczy przez nagrzewnicę. Jak chwilę silnik pochodzi na luzie to temperatura z nawiewu znacznie spada. Gdy silnik wejdzie na wyższe obroty w czasie jazdy to temperatura robi się wyższa. Odpowietrzałem cały układ kilka razy włącznie z odpowietrzaniem z autem stojącym na górce ale postępu nie ma. Mam drugą Pandę gdzie ogrzewanie jest Ok aż buty topi więc staram się wyrównać sprawność ogrzewania. Oba samochody mają silnik 1.1 i podobny przebieg ok 120 tyś. Może jest jakiś specjalny sposób odpowietrzenia nagrzewnicy.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: pn 19:58, 06 sty 2014
autor: michalijegopanda
Mi temp. cieczy też spada o 1-1,5 kreski widoczne. Termostat wymieniłem wraz z płynem chłodniczym, dolany mam na min. Założony nowy korek od zbiorniczka pł. chłodzącego i również nie pomogło. Ale ciepłe powietrze trzyma na każdym biegu wentylatora.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: pn 20:15, 06 sty 2014
autor: spatz
może pompa wody nie-wyrabia
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: ndz 16:56, 26 sty 2014
autor: LEONE
Udało się !!!!!!

Nie wiem na czym sprawa polega ale grzeje jak należy. Po ostatnim zmarznięciu wkurzyłem się i zacząłem ściskać węże od ogrzewania przy wejściu do ściany grodziowej. Ściskałem je w sposób podobny do dojenia krowy tzn. całą dłonią. Dojenie z cycków krowich znam z telewizji więc wyglądało to podobnie. Niezależnie od poprawności dojenia ogrzewanie ruszyło i wszystko jest ok. Na chodzącym silniku po nagrzaniu ściskałem oba przewody na zmianę.

Teraz ogrzewanie buty wygina

Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
: pn 0:12, 27 sty 2014
autor: mija
Czyli miałeś bańkę powietrza, powietrze potrafi nieźle przytkać to samo potrafi być w CO.
Ważne, że się udało
