Strona 3 z 3
Re: korek wlewu paliwa ?
: 28 lip 2017, 20:39
autor: thomson
Odgrzeję temat bo mam problem z korkiem wlewu paliwa - jest zamykany na kluczyk, ale nie działa. Kluczyk bez problemu wchodzi do zamka i przekręca się, ale korek się nie zamyka. Jak korek jest wyjęty i kręcę kluczykiem to nie widzę żeby cokolwiek się ruszało. Także chyba muszę go rozebrać i zobaczyć co tam w środku się stało.
w5minut_pl pisze:trzeba naprawdę delikatnie wysunąć stalową zawleczkę trzymająca bębenek nie uszkadzając tego zabezpieczenia.
Da radę jeszcze raz przesłać obrazek? Nie chcę nic popsuć przy rozbieraniu korka.
Re: korek wlewu paliwa ?
: 29 lip 2017, 20:51
autor: thomson
Czy w tym korku czegoś nie brakuje?

Patrząc na wlew wygląda na to, że zamknięcie kluczykiem powinno spowodować wysunięcie jakichś zapadek uniemożliwiających odkręcenie korka. A u mnie przy kręceniu kluczykiem nic się nie dzieje

Re: korek wlewu paliwa ?
: 30 lip 2017, 12:28
autor: Dreamcatcher
Szczerze to aż sam poszedłem do garażu zobaczyć. U mnie podczas kręcenia kluczykiem też nic się nie rusza, nie wysuwa. Jedyna różnica to ten środek korka co wchodzi do wnętrza wlewu. W zależności od położenia kluczyka jest ruchomy (tzn. można palcami kręcić nim), bądź jest zablokowany.
Re: korek wlewu paliwa ?
: 30 lip 2017, 13:00
autor: thomson
Czyli jak włożysz korek i wyjmiesz kluczyk to możesz kręcić korkiem a i tak go nie wykręcisz czy w ogóle nie można go ruszyć?
Mam zabezpieczenia na bagażnik rowerowy, które są nakręcane zamiast motylka i one działają tak, że zablokowane to znaczy można kręcić a i tak się nie odkręci, a odblokowane to znaczy coś w środku się blokuje i kręcenie powoduje odkręcenie.
Re: korek wlewu paliwa ?
: 30 lip 2017, 16:03
autor: Dreamcatcher
Tak jak piszesz - jak nie ma kluczyka to korek się kręci swobodnie. Dopiero po przekręceniu kluczyka czuć opór i można go odkręcić i uzyskać dostęp do wlewu.
Re: korek wlewu paliwa ?
: 30 lip 2017, 17:17
autor: thomson
Dzięki za info. W takim razie u mnie zepsuł się w pozycji otwartej (zablokowanej). Spróbuję go rozebrać i naprawić (albo popsuć jeszcze bardziej

)