Strona 15 z 33
Re: olej silnikowy
Post: ndz 14:47, 23 mar 2014
autor: JaceK
Mobil super 2000 10w40
Tapnięte z Nexus 5 LTE
Re: olej silnikowy
Post: ndz 17:05, 23 mar 2014
autor: OsiemKilo
Ja zaproponuję Ci zaopatrzyć sie w olej syntetyczny któregoś z tych peoducentów: Ravenol, Millers, Liqui Moly, Amsoil.
Re: olej silnikowy
Post: pn 15:12, 24 mar 2014
autor: Franek16i
Liqui Moly ten olej syntetyczny jak i polsyntetyk polecam stosujemy z ojcem w diselkach co prawda ale ciszej silnik pracuje, tak samo Midland? dobrze chyba napisalem:) tez jest fajny:), ja osobicie zalalem valvoline teraz ciszej mi benzyniak troszke chodzi lepsza kultura pracy moim zdaniem:), ale polsyntetyk:)
Re: olej silnikowy
Post: pn 15:56, 24 mar 2014
autor: OsiemKilo
Z pólsyntetykami to jest jakoś tak, że nawet w 2/3 to olej mineralny

Re: olej silnikowy
Post: śr 18:01, 26 mar 2014
autor: daras
Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że musicie kochać swoje Pandy (mam tak samo).
Ale proponowałbym wyluzować

Rodzina silników FIRE 8V to nie jest coś niezwykłego jak Ferrari V12 ze zmianą fazy rozrządu na wszystkich 4 wałkach i rozrządem typu Multiair.
To najzwyklejszy, prosty jak budowa cepa (to zaleta!), 8 zaworowy silnik, który zniesie każdy olej wg specyfikacji 10w40.
Pogadajcie z mechanikami w ASO, jakie przebiegi robią te silniki a nikt się specjalnie z nimi nie cacka.
Jasne, że można dla lepszego samopoczucia lać drogie Motul, Mobil, Shell, Castrol czy nawet Millers.
Można pójść na całość i zalać Amsoil.
Tylko po co, jeśli na Lotosie za 55 zł. ten konkretny silnik (FIRE 8V) będzie chodził tak samo jak na 2-3x droższych

Re: olej silnikowy
Post: śr 20:10, 26 mar 2014
autor: OsiemKilo
W sumie tutaj trochę się zgodzę z kolegą jeśli chodzi o silniki benzynowe. Tak czy inaczej najlepsze bedą oleje syntetyczne (już nie będe się zagłębiał jakie dokładnie). Półsyntetyki to w zasadzie są oleje syntetyczne (hydrokrakowane) i mineralne w proporcjach ok. 40/60.
Jeśli chodzi o silnik diesla to w zasadzie im lepszy olej syntetyczny tym lepiej dla silnika. W końcu napinacz łańcucha jest sterowany ciśnieniem oleju i są popychacze hydrauliczne.
Re: olej silnikowy
Post: śr 20:14, 26 mar 2014
autor: Franek16i
właśnie ten duzy plus ze moze nie sa jak na pojemonosc moc najekonomiczniejsze ale za to prosta stara konstrukcja ktora duzo moze przejechac:)
Re: olej silnikowy
Post: śr 23:16, 26 mar 2014
autor: Oczko991
Po kontakcie z około dziesięcioma użytkownikami tego forum mających ten sam silnik co ja 1.1 oraz podobny rocznik 2005 w 95% stosowany olej to 10w40 przeważnie Mobil lub Lotos.
Tak więc zalałem Mobil1 10w40 polsyntetyk.
Silniczek od razu ciszej pracuje na świeżym oleju.
Dziekuje i pozdrawiam.
Doszedlem do wniosku ze przy tak prostej konstrukcji silnika i nie duzych wymaganiach nie ma sensu wydawac ponad 100zl na olej z wyzszej polki. Mysle tez ze mozna przyjac ze jezeli ktos chce wydac 100zl na olej co 1rok, to mozna np. kupic mobila za 50zl i wymienic co pol roku.
Re: olej silnikowy
Post: śr 23:24, 26 mar 2014
autor: Forsaken
Potwierdzam że na Mobilu silnik 1.1 pracuje ciszej.
Re: olej silnikowy
Post: czw 9:17, 27 mar 2014
autor: daras
OsiemKilo pisze:Jeśli chodzi o silnik diesla to w zasadzie im lepszy olej syntetyczny tym lepiej dla silnika. W końcu napinacz łańcucha jest sterowany ciśnieniem oleju i są popychacze hydrauliczne.
Multijet 1.3 16V to zupełnie inna bajka.
To małe, skomplikowane cacko. Wystarczy zobaczyć jak wygląda głowica z wałkami i popychaczami.
Do tego dochodzi łańcuch rozrządu.
W przypadku Multijeta 1.3 nie to że można ale TRZEBA lać olej bardzo dobrej jakości.
I tu nigdy bym nie zalał (i nie zalewałem) pseudosyntetycznych dziwolągów Mobila, Castrola, Shella, Elfa itp.
Do Multijeta pełny syntetyk z półki Motul, Millers, czy Amsoil to obowiązek.
Re: olej silnikowy
Post: czw 10:24, 27 mar 2014
autor: Forsaken
daras pisze:OsiemKilo pisze:Jeśli chodzi o silnik diesla to w zasadzie im lepszy olej syntetyczny tym lepiej dla silnika. W końcu napinacz łańcucha jest sterowany ciśnieniem oleju i są popychacze hydrauliczne.
Multijet 1.3 16V to zupełnie inna bajka.
To małe, skomplikowane cacko. Wystarczy zobaczyć jak wygląda głowica z wałkami i popychaczami.
Do tego dochodzi łańcuch rozrządu.
W przypadku Multijeta 1.3 nie to że można ale TRZEBA lać olej bardzo dobrej jakości.
I tu nigdy bym nie zalał (i nie zalewałem) pseudosyntetycznych dziwolągów Mobila, Castrola, Shella, Elfa itp.
Do Multijeta pełny syntetyk z półki Motul, Millers, czy Amsoil to obowiązek.
No nie przesadzajmy. To jednak jest Panda a nie Q7....
Nie róbmy z tego auta maszyny która wymaga najwyższej jakości specyfików.
Jak na diesla ma bardzo prosty silnik...
Re: olej silnikowy
Post: czw 10:40, 27 mar 2014
autor: pampi
Forsaken pisze:Nie róbmy z tego auta maszyny która wymaga najwyższej jakości specyfików.
IMO jak ktoś dba o auto to 100zł na olej w tą czy w tą nie powinno robić różnicy

Re: olej silnikowy
Post: czw 11:25, 27 mar 2014
autor: daras
OsiemKilo pisze:No nie przesadzajmy. To jednak jest Panda a nie Q7....
Nie róbmy z tego auta maszyny która wymaga najwyższej jakości specyfików.
Jak na diesla ma bardzo prosty silnik...
Trudno się nie zgodzić, że Panda to nie Q7

Niestety, nie masz racji co do silnika Multijet 1.3.
Przyjrzyj się budowie głowicy i popychaczy., zobacz jak wygląda napęd rozrządu, zerknij w specyfikację silnika.
Ten silnik MUSI mieć olej z najwyższej półki.
Żaden Mobil, czy Castrol.
Bez urazy: masz prosty silnik FIRE. Tu wystarczy 10w40 Lotos lub Orlen.
A ja miałem tego Multijeta w wersji 90 konnej z turbiną o zmiennej geometrii, starałem się go jak najdokładniej poznać, zanim jako jeden z pierwszych, kupiłem go na początku roku 2006.
70 konny Multijet Pandy to jest niemal to samo mechanicznie co mocniejsze wersje.
Różni się osprzętem, oprogramowaniem i skrzyniami.
To jest doskonały silnik, do dzisiaj najlepszy w klasie małych diesli, do 1.5 l.
Ale wymaga najwyższej jakości oleju.
Re: olej silnikowy
Post: czw 11:39, 27 mar 2014
autor: hazi_k
Każdy leje to co uważa za słuszne do swego silnika ja mam 1.1 i od początku jak Panda została jeszcze zakupiona przez poprzednich właścicieli autko jeździ na Mobil 1 5W-50 Peak Life i przy takim oleju pozostanę nie stanowi dla mnie problemu to że olej kosztuje około 140 złotych przynajmniej mam autko zalane porządnym olejem. Ojciec kiedyś eksperymentował z castrolem w cinkolu 700 a tam luz zaworowy jest kasowany przez hydrauliczne popychacze także nie sprawdziło się to bo autko dzwoniło jak diabli zaworami.
Re: olej silnikowy
Post: czw 11:59, 27 mar 2014
autor: daras
Oczywiście, że każdy leje co uważa

Rzecz polega na tym, żeby nie być "ekspertem" na siłę (a raczej na czuja) i lać do silnika to co zaleca producent (mam na myśli specyfikację, nie konkretny produkt wg książki), bo to on zna szczegółowe założenia techniczne i konstrukcję silnika.
Lanie wg "widzimisię" "porządnego" Mobila 100% syntetyk, na pewno poprawia samopoczucie kierowcy ale nie koniecznie silnika.
Tak na marginesie: sprzedawany w Polsce Mobil 5w50 ani nie jest "porządny", ani zalecany do Pandy 1.1