Strona 2 z 2

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

: śr 7:44, 05 sie 2015
autor: doktor
Deacon pisze:
Ros0mak pisze:Włoży w wydech analizator i od razu zobaczy...


Miałem już różne samochody i nigdy nikt mi na przeglądzie analizy spalin nie robił :)

Byłem na jakiś 50ciu przeglądach na chyba 10 różnych stacjach i analizator spalin widziałem tylko raz, ale to było LPG które coś się nie spodobało facetowi. A tak to nigdy się o to nawet nie zająknął.
Ale wspawana rura zamiast kata raczej nie przejdzie, trzeba kupować takie puszki imitujące katalizator. Przymykają na to oko nawet jak wiedzą że jest pusta.

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

: czw 15:43, 06 sie 2015
autor: antidotum

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

: czw 19:41, 06 sie 2015
autor: olo 1

Już mi się nie chce tych idiotyzmów komentować. Jest dużo prostsze elektroniczne rozwiązanie (które sam proponowałem ponad cztery lata temu) opierające się na naklejce -identyfikatorze. Ale wracając do tematu, nie popieram demontażu kata świadomie, tym bardziej, że mocy taka operacja dzisiaj nie doda.Jeżeli diagnosta rzetelnie wykonuje swoje obowiązki to sprawdzi to co trzeba i odpowiednią decyzję podejmuje i o to nie ma co focha strzelać-taka jego praca. To w moim interesie jest jechać na okresowe badanie techniczne sprawnym pojazdem, usterki sprawdza się i usuwa przed badaniem.