Zapieczone Hamulce tył

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: arnold »

Ogólnie przez to że Panda ma małą średnicę tłoka to skok jakimś tam jest i tak większy niż w innych samochodach: działa to na tej zasadzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Prasa_hydrauliczna.
Ale to nie jest jakaś patologia jak w Polonezie na starym układzie. Jedynie co musisz mieć wszystko sprawne jak pisze OLO.
Awatar użytkownika
skubie
Bywalec
Posty: 190
Rejestracja: czw 14:14, 04 sie 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin/Lubartów

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: skubie »

Dzięki Panowie będę kombinował.

A z tym skokiem to szkoda, bo ogólnie to niemal wszystko z układu (za "chwilę") będzie nówka.
Obrazek
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: arnold »

Ogólnie nawet zwykłe hamulce są moim zdaniem bardzo dobre, tylko trzeba dbać o przednie zaciski żeby nie zacinały się na bolcu i o swobodę ruchu klocków.
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: Romix13 »

A jak się ma z przodu tarcze i z tyłu tarcze to są jeszcze lepsze :ok: 8) U mnie już prawie rok i nie narzekam 8) Kończy się problem zapiekania samo regulatorów i słabego ręcznego i łatwiejsza wymiana :)
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
Awatar użytkownika
BoskiCoolo
Aktywny
Posty: 62
Rejestracja: czw 8:34, 04 gru 2014
Imię: Maciej
gadu: 0
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: BoskiCoolo »

u mnie też hamulce z tyłu były nie ten teges ale najpierw się okazały cylinderek jeden przeciekał, drugi wyglądał nie najlepiej więc do wymiany poszły obydwa, a potem hmmm okazało się że jeszcze winne były okładziny szczęk, zrobiły się jakby to określić błyszczące i się ślizgały po bębnie... przetoczyłem bębny założyłem inne okładziny i teraz hamulce z tyłu jak ta lala :)
Awatar użytkownika
skubie
Bywalec
Posty: 190
Rejestracja: czw 14:14, 04 sie 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin/Lubartów

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: skubie »

Życie mnie trochę zatrzymało, więc dopiero dziś się brałem za hamulce i mam pytanie. Czy mogę wyciągnąć na siłę przewód hamulcowy z tej końcówki przewodu hamulcowego M10 co zapiekła mi się w starym cylinderku? Ewentualnie czy mogę uciąć przewód tuż przy tej starej końcówce i włożyć w nową (można tak i nic się nie stanie)?

Mam nowy cylinderek z taką końcówką, więc potrzebuję odseparować tylko ten przewód.
Obrazek
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: arnold »

A masz czym zakuć taki przewód? Zrobić grzybek?
Awatar użytkownika
skubie
Bywalec
Posty: 190
Rejestracja: czw 14:14, 04 sie 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin/Lubartów

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: skubie »

Nie mam. A masz na to jakiś pomysł, czy w sytuacji wymiany cylinderka zawsze trzeba, albo odkręcić stary albo jechać do mechanika?
Obrazek
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: olo 1 »

Kupuj od razu dwa przewody miedziane i wymień,przerabiałem to dopiero,koszt kilkunastu złotych i masz spokój.
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: arnold »

Jak mówi olo. Dorobić na nowo ten odcinek pomiędzy elastycznym a cylinderkiem. U każdego mechanika zrobią Ci, nowe z nowymi nakrętkami. Następnym razem nie bierz się za tą robotę bez naciętego klucza oczkowego- do przewodów.
Awatar użytkownika
skubie
Bywalec
Posty: 190
Rejestracja: czw 14:14, 04 sie 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin/Lubartów

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: skubie »

Dobra dzięki.
@arnold, mam takie klucze, ale 11-letnia skorodowana śruba zrobiła się okrągła. Klucze są całe i dobrej jakości.
Obrazek
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: arnold »

Też zdarza się, śruby są zrobione z słabego materiału, wkręcone w aluminium. Czasami można po prostu podgrzać, bo cylinderek i tak idzie do wyrzucenia. Gdyby cylinderek był żeliwny to tyle problemów nie byłoby.
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: olo 1 »

Jeżeli chcesz uratować przewody gumowe to przecinaj przewód metalowy jak najbliżej połączenia nałóż dobrą nasadkę i odkręć.Nawet jak się obróci to możesz śrubę złapać żabą i próbować odkręcić.Więcej nie wymyślisz,to hamulce i nie ma co iść na skróty :wink:
Aha jak już męczysz się z całością to możesz zdjąć sobie całą tarczę kotwiczną wyczyścić,odmalować i złożyć do kupy wszystko porządnie-na dłużej wystarczy :P Tylko zaś możesz mieć problem z odkręceniem śrub mocujących :/
Jak wiem, że jakaś praca z niespodziankami może być to wcześniej parę dni polewam śruby,gwinty jakimiś odrdzewiaczami i zawsze to trochę łatwiej(przynajmniej samopoczucie mam inne).
Awatar użytkownika
SnaXiK
Stały bywalec
Posty: 205
Rejestracja: ndz 21:28, 21 kwie 2013
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Kutno

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: SnaXiK »

witam , mam problem z hamulcami tzn przy hamowaniu zaczynają piszczeć możliwe że już się skończyły klocki ? druga sprawa to taka gdy jade to słychac jak by coś obijało się o tarcze hamulcową , strasznie to denerwuje wiecie może co to może być ?
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Zapieczone Hamulce tył

Post autor: olo 1 »

Do kontroli klocków wystarczy zdjąć koło,piszczą bo okładzina stwardniała(jeśli są stare)-pomoże zdjęcie i przeszlifowanie papierem ściernym,ale nie na długo.Stukania to może rant na tarczy się zrobił i ociera.Tak czy inaczej dobrze rozebrać wszystko,sprawdzić klocki,prowadnice czy nie zapieczone,a jak będzie ten rant na tarczy to go po prostu nawet pilnikiem zebrać.
ODPOWIEDZ