Strona 2 z 3

Re: miska olejowa

: wt 22:55, 03 gru 2013
autor: darcyn
daj vin to powiem ci jaką masz miske.
nowa miska w zamienniku będzie kosztowała 200 zł

Re: miska olejowa

: śr 18:44, 04 gru 2013
autor: jbaton
Kolego "zibi63" bardzo fajna rada (szkoda, że się spóźniłem), lecz właśnie wczoraj zakupiłem nową miskę i ją wymieniam w poniedziałek.

Re: miska olejowa

: śr 19:56, 04 gru 2013
autor: zibi63
Nie szkodzi.Stan miski był nie najlepszy, zwłaszcza wżery koło kołnierza korka spustu. Myślę,że i tak w najbliższym czasie musiałbyś ją wymienić. Najsmutniejszy w tej historii jest fakt, iż firmy samochodowe robią taki jednorazowy szmelc w bardzo słonych cenach , który dośc szybko ulega korozji. W każdym razie to co napisałem warto mieć na pamięci, bo może się przydać i jest to sprawdzone, tanie rozwiązanie. Drugi aspekt, to Panda jest następcą seja o technologicznie lepszych rozwiązaniach. W niektórych kwestiach jest to ewidentne kłamstwo. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy kupiłem używanego 14-letniego malucha. Kilka razy wyciągałem zbiornik paliwa- ani śladu rdzy. W seju wymieniałem bodajże po 5-6 latach- sito z którego odłaziły całe płaty farby z rdzą. Nie wiem jak w tej materii zachowuje sie panda. Życzę jak najmniej tego typu problemów.

Re: miska olejowa

: śr 21:49, 04 gru 2013
autor: AdaMs
Panda nie jest do końca następca seja, panda miała swojego poprzednika. Mimo wszystko uważam, że jest dużo lepiej zrobiona. Miałem seja 4 lata i właściwie wszystko w nim wymieniłem. W pandzie masz zbiornik plastikowy, w porównaniu do 900'setki masz suche półosie oraz skrzynie biegów bez wady fabrycznej (szumienie póki olej zimny). Pomijam fakt wygłuszenia i większy komfort jazdy.

Twój sposób naprawy miski olejowej, może i ma jakiś sens. Ale mimo wszystko wolałbym wymienić ją na nową ;)

Re: miska olejowa

: czw 12:50, 05 gru 2013
autor: zibi63
Zgadzam sie z Tobą, ale Panda to również samochód miejski. Sej był moim pierwszy nowym autem.Miał swoje wady, ale nie był taki zły. Jeśli się go pilnowało, a koszty były niskie to odwdzięczał się bezawaryjną eklsploatacją. Przez 12 lat jeżdżenia nigdy nie odmówił posłuszeństwa.Jeśli coś wyskoczyło to można było spokojnie dojechać do celu( bardzo rzadko tak było- uszczelka pod głowicą). Koszty napraw bajecznie niskie. Większość rzeczy robiłem sam, reszta znajomy mechanik. Oddałem go na wymianę do salonu. Zwykle wtedy wybrzydzają co tu nie tak i jak mało jest warty. U mnie mechanik wjechał ma ścieżkę, rzucił okiem pod maskę i stwierdził, że nie ma czego sie przyczepić. Wracając do Pandy . Kupiłem Actuala z klimą, był duży upust.Irytujące są drobiazgi. Pierwszy to otwieranie bagażnika z kluczyka . W seju (wersja S bida)dorobiłem linkę i po problemie. Tu nie da rady. To szczegół ale dla mnie bardzo ważny i praktyczny - jaki sens wyłączać silnik żeby otworzyć bagażnik? Bezmyślność czy celowa robota? Nie wytrzymałem. Na gwarancji kupiłem zamek sterowany elektyromagnetycznie i zrobiłem otwieranie na przycisk impulsowy. Druga rzecz- korek wlewu bez kluczyka. Przełknąłem i kupiłem z kluczykiem. Trzeci mankament - brak oświetlenia bagażnika. Allegro - używka za 2 dychy ,popołudnie i już mogę cieszyć się oświetleniem kuferka wieczorem a nie szukać po omacku. Szczyt hipokryzji oszczędzania to brak wygłuszenia maski. Ale nowa w motoryzacyjnym proszę bardzo- tylko 250 zł. Znów używka z Allegro i jakoś ciszej i przede wszystkim estetyczniej. Dostałem znizkę w salonie 8 tys zł + 2 za rejestrację przed końcem czerwca 2011. Wolałbym mniej o 1 lub nawet 2 tys i mieć te rzeczy, bo to raczej nie mnie powinno w tym momencie zależeć na komforcie użytkowania, a diabeł tkwi w szczegółach. Bardzo lubię swoją Pandę ale mam odczucie, że producent i dilerzy jakoś nie za bardzo dbają o klienta. I mam o to po prostu żal. Niestety inne marki robią praktycznie to samo.

Re: miska olejowa

: czw 13:09, 05 gru 2013
autor: AdaMs
Rzeczy o których wspominasz, wynikają raczej z wersji wyposażenia Twojego samochodu. Jakby najuboższe wersje miały takie detale, to co miałoby się znajdować w wersjach droższych o kilka tys? Fiat otwieranie bagażnika w P2 jak i w P3 rozwiązał z pilota. Ale tylko w lepszych wersjach, gdzie występował scyzoryk. Przy tej konfiguracji automatycznie lampka w bagażniku się pojawiała. Korek jak i w seju, tylko w lepszych wersjach był zamykany. Chociaż w P3 już jest innej rozwiązanie, nie wymagające korka.

A co do wygłuszenia maski, faktycznie jest duża różnica? ;)

Re: miska olejowa

: czw 17:40, 05 gru 2013
autor: Dreamcatcher
Szczerze to ja mam wersję Dynamic. Wyżej był tylko emotion i wersje specjalne. Z wymienionych rzeczy miałem tylko wygłuszenie maski co wynikało z obecności diesla pod maską. Cóż dla nas to irytujące szczegóły. Dla Fiata milionowe oszczędności rocznie.

Re: miska olejowa

: czw 19:27, 05 gru 2013
autor: zibi63
Dla mnie wyposażenie lepszych wersji to klima, wspomaganie, centralny zamek, wyższej jakości obicia tapicerskie , skórzany mieszek drążka zmiany biegów, szersze gumy dobrej marki (w seju za dopłatę 60 zł dostałem miszelki- wymieniłem je ze starości bo bieżnik po ponad 100 ts był w porządku), elektrycznie podnoszone i opuszczane szyby, lakier metalic, radio, wysokiej jakości nagłośnienie. gniazdo zapalniczki,systemy wspomagające trakcję, osłona silnika,bogatszy wyświetlacz licznika( bo obrotomierz dziś, przy nacisku na ekologię to też nie powinien być luksus).I tu można kosić kasę.Detale, o których wspomniałem to powinien być standard, nawet w wersji bidula, bo są potrzebne na codzień i praktyczne. Dodam do tego brak krańcówki w drzwiach pasażera- lampka oświetlenia wnętrza działa tylko od strony kierowcy. Rozwiązanie otwierania bagażnika to przykład kroku wstecz w stosunku do tandemu cc,sc.Wystarczyło zostawić zamek w dolnym pasie- bida otwiera się z kluczyka , ciut lepiej z wnętrza linką, bogato z pilota.Nie sądzę również by wspomniane detale były źródłem oszczędności. Przy produkcji miśka ponad milion sztuk oszczędności są iluzoryczne, a tak klient byłby zadowolony. Ja u siebie nie miałem gniazda zapalniczki(w tej wersji nie przewidziano-krótka konsola), ale wtyczka i owszem, była. Czyli pchali co mieli pod ręką i jakie tu oszczędności ? To forum jest dobrym przykładem jak ludzie sobie radzą w takich sytuacjach na własną rękę, omijając serwisy. Jest dla mnie nielogiczne w tym aucie mieszanie rozwiązań z samochodów z wyższej półki (np. doświetlenie drogi po wyłączeniu silnika, podwójne wspomaganie gdzie trybu city używam sporadycznie, bo kierownica jak dla mnie i tak lekko chodzi),a oszczędzanie na tym co niezbędne. I to mnie właśnie irytuje, bo jak wspomniałem wcześniej bardzo lubię swojego miśka. Pozdrawiam.

Re: miska olejowa

: wt 12:09, 10 gru 2013
autor: jbaton
Do du.y z tymi miskami. Po przymierzeniu dwóch nie pasuje żadna, mam prośbę do kolegi "darcyna" podam Ci mo numer win podałbyś mi jaka miska będzie pasować. numer vin ZFA16900000041994

Re: miska olejowa

: wt 12:23, 10 gru 2013
autor: AdaMs
Według eper'a to miska o numerze 46747597

Na szybko znalazłem ZAMIENNIK:
http://allegro.pl/miska-olejowa-fiat-pa ... 18387.html

Re: miska olejowa

: wt 14:07, 10 gru 2013
autor: jbaton
Dzięki za informację, niestety muszę założyć starą bo potrzebuję samochód. Poważnie rozważę ten zakup.Pozdrawiam.

Re: miska olejowa

: ndz 20:24, 15 gru 2013
autor: jbaton
Witam, sam naprawiłem miskę, najpierw wyczyściłem ją papierem ściernym do blachy, następnie odtłuściłem. Tak wygląda teraz (troszeczkę słabe zdjęcia, robione komórką), generalny remont dopiero na wiosnę. Na razie zabezpieczyłem farbą podkładową oraz pomalowałem dwukrotnie czarną farbą. mam nadzieję, że to wystarczy, przynajmniej na razie.

Tak wygląda z farbą podkładową:

Obrazek

Obrazek

A tak wygląda na gotowo:

Obrazek

Re: miska olejowa

: pn 12:29, 16 gru 2013
autor: AdaMs
Zdradzisz jakie koszta poniosłeś i ile czasu poświęciłeś? Oby tylko sól zniosło, to będzie git :ok:

Re: miska olejowa

: pn 18:03, 16 gru 2013
autor: jbaton
Podaje koszta:
1) 1 mała puszka podkładówki- 5,6 zł
2) 1 mała puszka czarnej farby- 5,6 zł ( wopcji spraj żaroodporny w cenie 27zł)
3) 1 średni pędzel ( sprawdzić czy wejdzie do puszki) cena 1,5 zł + papier ścierny 1płat 50gr + rozpuszczalink 5,6zł
4) 4 piwa lub 2 wina (koszt w zależności od dostawcy)
5) kanał + suszarka do włosów od żony lub męża
6) czas na robotę i degustacje ok. 4 godzin
harmonogram pracy zastosowałem nastepujący: czyszczenie miski papierem (w opci szczotka druciana),odtłuszczanie rozpuszczalnikiem, malowanie podkładem całej miski, czekanie aż wyschnie (czas na degustacje) , ponowne malowanie miski podkładem, czekanie aż wyschnie (czas na degustacje), malowanie miski farbą, czekanie aż wyschnie (czas na degustacje),ponowne malowanie miski farbą, czekanie aż wyschnie (czas na degustacje).
Ta robota była tylko na razie. Ma wytrzymać do wiosny, a wtedy przeprowadzę generalny atak na miskę. Zaopatrzyłem się już w specjalny klej epoksydowy ale potrzeba do tego temperatury powietrza ok 20 stopni C.

Re: miska olejowa

: wt 0:15, 17 gru 2013
autor: mija
Super, a nowa miska kosztuje 96zł + dobry sylikon żaroodporny 20zł.

Co do dywagacji Sej vs Panda nie mogę złego słowa powiedzieć o jakości Seja, a Panda na pewno nie jest w niczym lepsza od SC, ma gorzej rozwiązane mocowania górnych kielichów niż SC (może po za tym plastikowym bakiem) za to SC było szybsze:)
Zresztą S jest bardzo wytrzymałem autem i podatnym na modyfikacje, a z autami jest zawsze tak samo jak dbasz tak masz :)