Problem z tylnymi hamulcami.
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Ja tez mam problem z hamulcami. Ostatnio zauważyłem że auto jest wolniejsze. Po zakonczeniu jazdy czuć z tylnych kól spaloną gumę lub okładzine szczęki. rozbierłem bęben. Bęben jest zardzewiały i ma rant na zewnątrz i wewnatrz. krecąc kołem czuc w jednym miejscu opór. poruszłem szczękami i koło kręci się lekko za chwilę sytuacja wraca. przednie koła też na podniesionym kręcę kołem czuć opór, zdejmuję koło klocki przylegają mocno do tarczy (czy tak jest prawidłowo?) zdejmuję klocki poruszam tłoczkiem i ok. Ale sytuacja wraca. Czy układ zapowietrzony? A może zmienić klocki, tarcze i bębny? Szczęki są prawie nowe firmy ATE i są takie jakie mają być czyli do ABS.
- Dorian1.1
- Wieczny Szperacz
- Posty: 1892
- Rejestracja: ndz 21:59, 09 wrz 2012
- Imię: Dorian
- gadu: 1978034
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Uklad napewno nie jest zapowietrzony... Czy panda stała dłuższy czas? wygląda na to, ze masz zapieczone hamulce poprostu radzilbym kilka razy ostrzej przyhamować pełną parą poprostu poużywać ręcznego troche hamulce muszą się rozpracować. NIE HAMUJ GWAŁTOWNIE GDY RUCH ULICZNY JEST DUŻY po wybierz mniej uczeszczane drogi do mocniejszych i gwałtownych hamowań by nie stwarzać zagrożenia.
Za kierownicą Pandy życie staje sie piekniejsze:-)
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
- Romix13
- Wesoły Tramdriver
- Posty: 4036
- Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
- Imię: Romek
- Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Matt39 pisze:Ja tez mam problem z hamulcami. Ostatnio zauważyłem że auto jest wolniejsze. Po zakonczeniu jazdy czuć z tylnych kól spaloną gumę lub okładzine szczęki. rozbierłem bęben. Bęben jest zardzewiały i ma rant na zewnątrz i wewnatrz. krecąc kołem czuc w jednym miejscu opór. poruszłem szczękami i koło kręci się lekko za chwilę sytuacja wraca.
Obydwa bębny jednocześnie Ci chwyta i nie puszcza ? czy tylko jeden ?
Otwórz bęben i sprawdź czy rozpierak na samo regulatorze nie jest zapieczony na nicie, jeśli tak to go potraktuj WD40 i rozruszaj w imadle.
Matt39 pisze:przednie koła też na podniesionym kręcę kołem czuć opór, zdejmuję koło klocki przylegają mocno do tarczy (czy tak jest prawidłowo?) zdejmuję klocki poruszam tłoczkiem i ok.
rozbierz jeszcze raz mechanizm ściągnij klocki i solidnie wyczyść papierem ściernym i szczotką drucianą prowadnice klocków w mechanizmie z rudej, mają lekko być wpasowane a nie ciasno. Zwykle nadmiar rudej jest przyczyną zapiekania. Jeśli będzie trzeba to delikatnie podpiłuj pilniczkiem skrzydełka klocków, bo czasem nawet nowe mają niedokładny odlew i zbyt ciasno siedzą.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
tak już robiłem hamowałem ostro i ręczny i po jakim czasie to samo ale to chyba to że auto uzywam tylko na dojazd do pracy 6km w jedną stronę i nieraz stoi pare dni. \klocki sazardzewiale czyscilem papierem i szczotką -majllepiej wymienie na nowe. A bebny obydwa chwyta w jednym polozeniu tzn podczas krecenia kołem. Psikałem wd40 i środkiem do czyszczenia hamulców i nic.
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Koledzy proszę o radę. Kupiłem nowe bębny firmy Hart( konsultant z harta potwierdził że na 100% pasują do mojego auta. Ale tak ustawiłem samoregulatry żeby szczęki maksymalnie były ściśnięte i tak bęben stary wchodzi gładko i jak go przykręcę to kręci się bez oporów ale jak założę nowy i dokręcę go śrubami to ni choinka nie można go nawet ruszyć. Co jest grane?
Ostatnio zmieniony wt 22:12, 09 kwie 2013 przez Deacon, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Złamanie pkt. 5 regulaminu forum. O pkt.11 już nie wspomnę.
Powód: Złamanie pkt. 5 regulaminu forum. O pkt.11 już nie wspomnę.
-
wuja69
- Bywalec
- Posty: 179
- Rejestracja: ndz 8:24, 27 lis 2011
- Imię: Janusz
- gadu: 388664
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Możesz zmierzyć średnicę wew. bębna? powinna wynosić 180mm.
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
wuja69 pisze:Możesz zmierzyć średnicę wew. bębna? powinna wynosić 180mm.
Tak mają dokładnie 18cm. Dzwoniłem do firmy Hart i podałem numer artykułu i gośc mówi że to do pandy 2004 z ABS, więc nie wiem o co chodzi
- Romix13
- Wesoły Tramdriver
- Posty: 4036
- Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
- Imię: Romek
- Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Matt39 pisze:ustawiłem samoregulatro żeby szczęki maksymalnie były ścisniete i tak bęben stary wchodzi gładko i jak go przykręcę to kręci się bez oporów ale jak założę nowy i dokręcę go śrubami to ni h.... nie można go nawet ruszyc. Co jest grane?
To jest grane, że na starym miałeś bardziej ręczny naciągnięty, bo najprawdopodobniej były ranty już, skoro masz samoregulator na maximum ściśnięty to zanim założysz nowy bęben , najpierw popuść konkretnie regulację linki ham. ręcznego na tyle, że jak założysz nowe bębny ,to mają się luźno kręcić. Potem musisz na nowo sobie ręczny wyregulować, naciągnąć.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
-
Sztygar
- Świeżak
- Posty: 49
- Rejestracja: śr 15:06, 16 sty 2013
- Imię: Adrian
- gadu: 1043334
- Lokalizacja: Mikołów
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Podczepię się pod temat, gdyż jest powiązany z moim pytaniem 
A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
- bobofrut
- Admin na emeryturze
- Posty: 2426
- Rejestracja: pt 14:12, 21 paź 2011
- Imię: Patryk
- gadu: 2476555
- skype: patryk.dobrosinski
- Lokalizacja: Stryków k. Łodzi
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Sztygar pisze:Podczepię się pod temat, gdyż jest powiązany z moim pytaniem
A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
viewtopic.php?f=5&t=2608
Co do montażu, JEST BANALNY, także rób sam. Jakbyś miał problem, dzwoń/pisz.
Zdejmujesz kolo. W dolnej części zacisku jest kołek i "wtyczka"
http://img809.imageshack.us/img809/9562/wp000722.jpg masz fotę jak wygląda kołek i wtyczka.
Wyjmujesz "wtyczkę" kombinerkami, wyjmujesz bolec, podnosisz zacisk do góry i wkładasz klocki, składasz i koniec.
Ostatnio zmieniony ndz 18:26, 13 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono link.
Powód: Poprawiono link.
Wszystkich zainteresowanych kontaktem do mnie proszę kierować tylko na PW.


Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Romix13 pisze:Matt39 pisze:ustawiłem samoregulatro żeby szczęki maksymalnie były ścisniete i tak bęben stary wchodzi gładko i jak go przykręcę to kręci się bez oporów ale jak założę nowy i dokręcę go śrubami to ni h.... nie można go nawet ruszyc. Co jest grane?
To jest grane, że na starym miałeś bardziej ręczny naciągnięty, bo najprawdopodobniej były ranty już, skoro masz samoregulator na maximum ściśnięty to zanim założysz nowy bęben , najpierw popuść konkretnie regulację linki ham. ręcznego na tyle, że jak założysz nowe bębny ,to mają się luźno kręcić. Potem musisz na nowo sobie ręczny wyregulować, naciągnąć.
Hmm spróbuje. Ale nie wiem dlaczego do Pandy mojej podają różni producenci np 40,1mm i 37mm i ja mam 37mm i myślę że są za płytkie i jak dokręcę śróby bębna to rant szczęk styka się wewnętrzną stroną bębna i dlatego ten problem.
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Sztygar pisze:Podczepię się pod temat, gdyż jest powiązany z moim pytaniem
A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
Ja kupiłem klocki magnetti mareli i tarcze na allegro cały zestaw 105zł. Założenie proste. Pół godzinki spokojnie zrobisz. Jak chcesz to napiszę ci na priva krok po kroku. Ja niestety rozebrałem dziś znów szczęki , itd .Masakra to poskładac. Mimo to ponownie stary bęben ciasno ale wszedł a nowy nie możn anawet włożyc tak jakby sczęki za szeroko były. Popusciłem ręczny ale to na nic. Założyłem tak jak jest i chyba oddam do mechanika. Mam pytanie czy to normalne że jak dusiłem pedał hamulca przy zdjętym bębnie to tryskało i z jednej i drugiej strony cylinderka a pedał był miękki? Jak założyłem bęben to ok hamuje i pedał jest twardy.
-
rosomak
- Bywalec
- Posty: 194
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Darek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
Matt39 pisze: Mam pytanie czy to normalne że jak dusiłem pedał hamulca przy zdjętym bębnie to tryskało i z jednej i drugiej strony cylinderka a pedał był miękki? Jak założyłem bęben to ok hamuje i pedał jest twardy.
Jak nie masz założonych bębnów to ci cylinderki wyciskaja sie na maxa i będzie lało.
Przy okazji podepne się pod temat. Ostatnio na przeglądzie gość się troche czepiał, że mam słabe hamulce z tyłu (było po ok. 600, a przód po ok. 1200 jakichś jednostek miary). Ręczny był ok, czyli po ok 1200. Czy pamiętacie swoje odczyty, ewentualnie może ktoś się oriętuje ile powinno być ?
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
rosomak pisze:Matt39 pisze: Mam pytanie czy to normalne że jak dusiłem pedał hamulca przy zdjętym bębnie to tryskało i z jednej i drugiej strony cylinderka a pedał był miękki? Jak założyłem bęben to ok hamuje i pedał jest twardy.
Jak nie masz założonych bębnów to ci cylinderki wyciskaja sie na maxa i będzie lało.
Ale cały czas zachodzę w głowę dlaczego te bębny nie wchodzą??? Co może by nie tak???
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: Problem z tylnymi hamulcami.
rosomak pisze:Czy pamiętacie swoje odczyty, ewentualnie może ktoś się oriętuje ile powinno być ?
Hamulec roboczy tylna os - siła hamowania ~1300N (o to chodzi?). Akurat mam wydruk pod ręką.
