Strona 2 z 2

Re: Wlew pod klapka

: ndz 9:24, 23 gru 2012
autor: Borys
Zelot pisze:Co do korka to jak odbieralem dwa dni temu pande to facet powiedzial, ze korek na kluczyk to koszt 250zl :lol:

Chyba że z montażem :hahaha:

Re: Wlew pod klapka

: ndz 11:42, 23 gru 2012
autor: Zelot
Borys pisze:
Zelot pisze:Co do korka to jak odbieralem dwa dni temu pande to facet powiedzial, ze korek na kluczyk to koszt 250zl :lol:

Nawet w Aso tyle nie kosztuje :)


Ale ja pytalem w ASO wlasnie :brawo:

Re: Wlew pod klapka

: pn 9:48, 24 gru 2012
autor: Franek16i
u mnie w aso 79 lub 89 zl.....:|

Re: Wlew pod klapka

: pn 9:58, 24 gru 2012
autor: wojtassslg
powiem tak, większość tych gazoidiotów jak wierci pod klapą to wiadomo - wierci punktowy otwór, następnie zakłada największe wiertło jakie ma albo jakie mu wejdzie w głowice wiertarki.
Zrobi otwór a następnie jeździ bokiem wiertła i poszerza na pałę, po czym nie wygładzając krawędzi i nie zabezpieczając krawędzi przed korozją, zakręcają wlew a po kilku latach właściciel auta dostaje piany.

Jednym słowem, kup sobie baryłki na zapas złączkę gazoprzewodu i sam sobie to zrób, na koniec jedz i niech gazownik za browar Ci sprawdzi miernikiem czy nie pita gaz. Amen

Re: Wlew pod klapka

: wt 14:42, 25 gru 2012
autor: Romix13
Zelot pisze:Ale ja pytalem w ASO wlasnie :brawo:

Jedno ASO drugiemu ASO nierówne i nie od dziś wiadomo ,że tam mają ceny z kosmosu to raz a dwa różnice cen między jednym ASO a drugim też bywają z kosmosu.
Druga sprawa :
wojtassslg pisze:powiem tak, większość tych gazoidiotów jak wierci pod klapą to wiadomo - wierci punktowy otwór, następnie zakłada największe wiertło jakie ma albo jakie mu wejdzie w głowice wiertarki.
Zrobi otwór a następnie jeździ bokiem wiertła i poszerza na pałę, po czym nie wygładzając krawędzi i nie zabezpieczając krawędzi przed korozją, zakręcają wlew a po kilku latach właściciel auta dostaje piany.

Dokładnie jak wojtassslg pisze, tyle że ja bym polecał Ci Zelot zamontować wlew w tylnym zderzaku jak np.u mnie chociażby dlatego, że:
1. Nie będzie Ci nic rdzewiało bo otwór będzie w plastiku.
2. Ze względów estetycznych i nie trzeba kombinować z odkręcaniem ,przekładaniem przy tankowaniu PB bo w tym po prostu przeszkadza.
Przy okazji dać duże właściwe gniazdo bez konieczności stosowania potem jakiś przejściówek do podłączenia dystrybutora. :)

Re: Wlew pod klapka

: wt 15:55, 25 gru 2012
autor: bombel
Romix13 pisze: tyle że ja bym polecał Ci Zelot zamontować wlew w tylnym zderzaku jak np.u mnie chociażby dlatego, że:
1. Nie będzie Ci nic rdzewiało bo otwór będzie w plastiku.
2. Ze względów estetycznych i nie trzeba kombinować z odkręcaniem ,przekładaniem przy tankowaniu PB bo w tym po prostu przeszkadza.
Przy okazji dać duże właściwe gniazdo bez konieczności stosowania potem jakiś przejściówek do podłączenia dystrybutora. :)


Proste :!: dobrze Romek prawi, też mam wlew w zdesiu i nie żałuję, u mnie zderzak w kolorze auta to wlew jest widoczny bo jak jest czarny zderzak to się nie rzuca tak w oczy, ale co tam ... nie ma się czym przejmować, ekonomia bierze górę :ok:

Re: Wlew pod klapka

: czw 18:02, 27 gru 2012
autor: tomjoz
bombel pisze:
Romix13 pisze: tyle że ja bym polecał Ci Zelot zamontować wlew w tylnym zderzaku jak np.u mnie chociażby dlatego, że:
1. Nie będzie Ci nic rdzewiało bo otwór będzie w plastiku.
2. Ze względów estetycznych i nie trzeba kombinować z odkręcaniem ,przekładaniem przy tankowaniu PB bo w tym po prostu przeszkadza.
Przy okazji dać duże właściwe gniazdo bez konieczności stosowania potem jakiś przejściówek do podłączenia dystrybutora. :)


Proste :!: dobrze Romek prawi, też mam wlew w zdesiu i nie żałuję, u mnie zderzak w kolorze auta to wlew jest widoczny bo jak jest czarny zderzak to się nie rzuca tak w oczy, ale co tam ... nie ma się czym przejmować, ekonomia bierze górę :ok:



Także myślałem o montażu w klapce lecz podobno po wkręceniu przejściówki klabka by sie nie zamkła wiec zamontowałem w zderzaku bo nie chciało by mi sie za każdym razem wkręcać tej przelotki.

Re: Wlew pod klapka

: czw 18:52, 27 gru 2012
autor: Borys
Trzeba tą końcówkę skrócić i wszystko się mieści. Efekt widać u mnie. Końcówkę odkręcam raz na miesiąc lub na dwa bo PB nie tankuje się tak często. Mam nadzieję że zrobili to tak jak potrzeba i żadna rdza się tam nie pokarze. Przy okazji przy najbliższym przeglądzie z ciekawości zapytam jak oni to zrobili i czy to czymś zabezpieczyli.

Re: Wlew pod klapka

: czw 19:08, 27 gru 2012
autor: tomjoz
przyznam że nie pomyślałem o skróceniu tej przejściówki
rdza sie tak prędko nie pokarze bo panda jest ocynkowana

ale wiadomo dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne by niezaszkodzoło

powiem ze u Ciebie to fajnie ten wlew wygląda

Re: Wlew pod klapka

: czw 19:24, 27 gru 2012
autor: Borys
tomjoz pisze:przyznam że nie pomyślałem o skróceniu tej przejściówki
rdza sie tak prędko nie pokarze bo panda jest ocynkowana

ale wiadomo dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne by niezaszkodzoło

powiem ze u Ciebie to fajnie ten wlew wygląda

Było skracana a później spawane od nowa. Po pierwszym tankowaniu było jeszcze jakieś małe niedociągnięcie ale po poprawie jest już ok. Klapka normalnie się zamyka a odkręcam ją sporadycznie i bynajmniej nie mam czarnej kropy na żółtym zderzaku.

Re: Wlew pod klapka

: czw 19:48, 27 gru 2012
autor: tomjoz
no ale cóż ekonomia bierze górę jak to bombel napisał :D :D :D

Re: Wlew pod klapka

: czw 20:11, 27 gru 2012
autor: Nikita_Bennet
tomjoz pisze:przyznam że nie pomyślałem o skróceniu tej przejściówki
rdza sie tak prędko nie pokarze bo panda jest ocynkowana...

u mnie np rdza się pokazała ale zauważyłem to właśnie jak oglądałem autko zaraz po montażu gazu (patrzałem czy pomalowali po wierceniu).
Problem że nie wiem jak to od spodu (od wewnątrz) wyczyścić i pomalować. Przewód od zbiornika paliwa i LPG trzeba chyba całkowicie zdemontować.

Re: Wlew pod klapka

: czw 20:30, 27 gru 2012
autor: tomjoz
przewód na pewno bendzie trzeba zdemontować i wszystko rozkrecić gaz nie wyleci bo przy butli jest jeszcze jeden zawór wyleci tylko z przewodu napełniającego