Re: Śmierć nauczycielki
: 03 lis 2012, 17:08
A widzisz jak ładnie umiesz wyłapać o co chodzi z błędami? Niby bzdury, ale jak będę pisał tak cały czas to będzie fajnie? A może dorzucić jeszcze kilka? Kropki, przecinki w sumie niepotrzebne, bo każdy sobie podzieli....anathema4
Urazy nie chowam, ale zobacz sam. Nie zachęcasz, nie popierasz, to w sumie właściwie jakie jest twoje stanowisko? Położyć się w trumnie i uważać, że świata nie zmienię? Nie o tym temat.