Strona 2 z 4

: 26 gru 2010, 20:00
autor: wojtassslg
a ja mam jeszcze lepsza akcje... mam aku 2 lata i 10 miesiecy i po doładowaniu, rano auto mam rozładowane...
sprawdziłem amperomierzem indukcyjnym pobór i na zgaszonym na linii + bierze aż 4 [A] co u licha się zwarło? zaczeło sie dziać jakies 2 tyg temu, myślałem że po prostu aku słaby. Ale coś go żre

: 26 gru 2010, 21:27
autor: Vito
Najczęściej alarm lub radio ulega awarii i pobiera za dużo prądu :(

: 26 gru 2010, 21:32
autor: JDK
moze jedna z cel padla... tzn zasiarczyla sie.

: 27 gru 2010, 00:29
autor: wojtassslg
no własnie po odpięciu wzmacniacza, kondensatora i radia pobory były niemalże takie same jak w pandzie kumpla też 1.1 jak jutro rano odpale to spoko to jeszcze 2 dni poczekam zeby wynik był miarodajny potem bede dochodził co dokładnie go ściąga i zobacze na innym radiu.

1. 1,165
2. 1,160
3. 1,185
4. 1,160
5. 1,180
6. 1,185

taka gęstość elektrolitu - jest dużo za mała ale po ładowaniu na prostowniku akumulatora odpala od razu tzn po 1 obrocie wału na zimny motur, dodam, że niepotrzebnie wlałem troche destylatu.
Do tego dolałem troszke kwasu siarkowego ale niepamiętam jakie stężenie i łacznie płynu mam ponad norme tak, że płyn dochodzi pod koreczki.
Aktualnie mam na aku 12,9 czyli gites a książkowo jest niby 12,8
prąd ładownia na altku w tej nowej pandy 1.1 był 14,2 u mnie 14,1 czyli gites zakładam, że ten spadek to zabrudzony/zurzyty altek.
Sytuacja jest rozwojowa mam nadzieje, że mnie nie szarpnie po kieszeni, bede informował :)

A i tak BTW ktoś kiedyś pytał o prąd rozruchowy pandy na rozgrznym moturze wyszło mi około 40-45A pomiar był mało dokładny i nie wiadomo w jakim delta t miernik całkuje sygnał.

: 27 gru 2010, 11:17
autor: 12pawel
wojtassslg pisze: na rozgrznym moturze wyszło mi około 40-45A pomiar był mało dokładny i nie wiadomo w jakim delta t miernik całkuje sygnał.
No tak razy 2 i myślę że prąd na rozgrzanym tyle mniej więcej ma. Na zimnym to trzeba spokojnie razy 3 do 4 raza :) Jak silnik o mocy 0,9kW może brać tak mało prądu.

: 27 gru 2010, 15:12
autor: wojtassslg
mierzyłes czy strzelasz?

: 27 gru 2010, 15:26
autor: 12pawel
W astrze 1,7 diesel było średnio 280A . Tu jest wykres
http://img502.imageshack.us/img502/9864 ... 373154.gif
W pandzie nie mierzyłem ale szacuje.
Poza tym to jest łatwo policzyć. Rozrusznik ma 0,9kW(nie mylić, jest to moc rozrusznika na wale nie moc jaką pobiera z akumulatora)
więc tak 0.9kW to 900W, Sprawność silnika prądu stałego to ok 80% więc moc jaką pobiera z akumulatora to ok 1100W Napięcie na akumulatorze podczas rozruchu to ok 10V. Liczymy prąd 1100W/10V=110A do tego dochodzi bendiks który pobiera tu strzelam ok 15A i mamy 125A. do tego dochodzą obciążenia całej elektroniki i wzbudzanie uzwojenia alternatora, wiec szacunkowo przy rozruchu panda pobiera ok 140A przy normalnych warunkach pracy, bo jak silnik rozgrzany to wiadomo że rozrusznik mniej prądu ściągnie, ale na mrozie coś koło 150 może nawet być.

Są to obliczenia szacunkowe ale dość prawdopodobne gdyż w astrze obliczenia są bardzo podobne do pomiarów.

: 27 gru 2010, 19:04
autor: wojtassslg
ile kosztuje taki miernik z podpięciem do kompa? Zapewne na RS232 chodzi

: 27 gru 2010, 20:14
autor: 12pawel
No cena strasznie wysoka. Tutaj są przykłady takiego sprzętu. http://shop.ebay.pl/?_from=R40&_trksid= ... =PicoScope
Miałem okazję bawić się nim kiedyś w pracy teraz niestety już dostępu do niego nie mam.

: 28 gru 2010, 04:31
autor: Franek16i
jeszcze jakby kolega powiedzial ktory przewodzik trzeba poprawic przy aku ten od tego alternatora:) pzdr:)

: 28 gru 2010, 10:09
autor: 12pawel
Przewód do alternatora jest ten sam co do rozrusznika, te 2 elementy są połączone szeregowo. Przewód ten jest zaciśnięty na klemie, a nie do niej przykręcany. Można go poprawić , ale najlepiej dać po prostu drugi, dodatkowy między alternatorem a klemą ( taki mostek zrobić) i problem zniknie. Ja kupiłem 1,2m przewodu LGY 16mm2 + 2 końcówki, wszystko polutowane, a nie zaciskane więc więcej takich problemów już nie będzie raczej.

Jeśli chcecie sprawdzić czy macie złe połączenie trzeba wykonać 2 pomiary woltomierzem. Jeden pomiar bezpośrednio na akumulatorze, drugi bezpośrednio na alternatorze( minus miernika na silnik, plus miernika na wyprowadzenie z alternatora) Jeśli będą różnice w napięciu nawet o te 0,1V to już warto pogrzebać przy połączeniach.

dodam jeszcze że gdy poprawimy połączenie to i rozrusznik będzie lepiej kręcił bo do niego też idzie niższe napięcie przy słabym połączeniu przewodu.

: 28 gru 2010, 21:32
autor: wojtassslg
No i się pomyliłem. Dzisiaj znowu rozładowany i prad na postoju 3-4A czyli troche mniejszy. Czy może byc to wina zwarcia na przewodach/kostce linii podświetlenia 4 pokręteł nadmuchu?
Bo akcje były takie, że prawa częśc mi się nie świeciła i uznałem to, że po 3 latach od kupna w salonie mogła paść... no i wtedy jak pisałem ze to wina remota, to już świeciła prawda... od piątku lewa częśc się zgasiła, a prawa przy ustawianiu rodzaju nawiewu traciła oświetlenie.
Powiedzcie mi czy jest problem dostać się tam gdzie kostka przychodzi do żarówek i jak to zrobić?
Zasilanie idzie z Body komputera?

: 20 sty 2011, 22:37
autor: Adam
huczas pisze: Aha, od razu zapytam.

Jaki akumulator polecacie?

tradycyjny czy żelowy?

jaka jest różnica między nimi?

no i jakie parametry?
Akumulatory żelowe nie są przeznaczone do pracy i przechowywania w ujemnych temperaturach (nietrwałe) Doskonale spisują się w motocyklach na 1/2 sezonu - bo długowieczne, mogą leżeć i trzymają. Jednak bezpieczny prąd zwarcia jest mniejszy. Trzeba wybierać większą pojemność, ale ostrożnie - wtedy nie rozładować, by nie uszkodzić słabego alternatora.
Do samochodów normalnie używanych na terenie Polski (tych nie zabytkowych) są niepraktyczne. Używam Centra (obudowa czarna albo szara) w kilku samochodach. Miałem oryginały niemieckie, francuskie, a obecnie Centra. Teraz produkowane są z tak dobrych materaiałów, że są trwałe jak zagraniczne. Cenowo wychodzi korzystniej. Po klkunastu latach jeżeli słabną (gdy zimno) to nie występuje gwałtowny zanik prądu - nie miałem takiego przypadku. Wtedy jadę i wymieniam ok. 7-10lat.
Parametry aku. nigdy wyższe od tych z instrukcji, jeżeli masz zwykły alternator, pasek - zapotrzebowanie na prąd i z silnikiem benzynowym, Przy oleju napędowym - ja nie zadecyduję opinii o pojemności aku., zależy od wymagań, rodzaju pracy i samochodu itp.- i w zasadzie musisz go niszczyć.

: 20 sty 2011, 22:54
autor: 12pawel
Adam pisze: Parametry aku. nigdy wyższe od tych z instrukcji, jeżeli masz zwykły alternator, pasek - zapotrzebowanie na prąd i z silnikiem benzynowym,

Co Ty za bajki opowiadasz, no chyba że masz na myśli napięcie :D
Napięcie fakt nie możesz dać większego, ale jeśli masz na myśli pojemność akumulatora to NIE MA ograniczenia.

: 21 sty 2011, 19:53
autor: Adam
12pawel pisze:
Adam pisze: Parametry aku. nigdy wyższe od tych z instrukcji, jeżeli masz zwykły alternator, pasek - zapotrzebowanie na prąd i z silnikiem benzynowym,
Co Ty za bajki opowiadasz, no chyba że masz na myśli napięcie :D
Napięcie fakt nie możesz dać większego, ale jeśli masz na myśli pojemność akumulatora to NIE MA ograniczenia.
Fakt - nie ma ograniczenia w instrukcji co do większej pojemnośc i prądu rozruchowego akumulatora przy silnikach benzynowychi. Zakładaj więc jakie uważasz że potrzebne i gabarytowo możliwe.
Jedynie podałem wyjasnienie konstrukcyjne dla:
40Ah przy 1,1 8V albo 40-50Ah dla 1,2 8V i 4*4 jak i Climbing
i 50Ah przy 1,3 16V lub Snow.