Strona 2 z 2

Re: Rozrusznik

: śr 21:52, 07 mar 2012
autor: JDK
Zwierzak pisze:I co zepsułeś w rozruszniku?


Żałosna sprawa. Kabel masowy który idzie od akumulatora do budy i do skrzyni był przerwany na odcinku buda-skrzynia :facepalm:
Jedyny plus taki że przeczyściłem rozrusznik i teraz pali jak głupia :D

Re: Rozrusznik

: śr 13:55, 21 mar 2012
autor: elkurczakoo
Hej miałem to samo raz kręcił raz nie problem był z masą poprowadzoną pod półką akumulatora po prostu się urwała po podłączeniu masy wszystko wróciło do normy. A i miałem jeszcze przy tym taki objaw (znikające kontrolki na desce rozdzielczej raz świeciła się poducha a raz nie)

Re: Rozrusznik

: czw 18:32, 08 lis 2012
autor: mortar
Właśnie jestem 10 min po naprawie rozrusznika dzięki koledzy bo już miałem rozrusznik rozbierać a tu kabelek od masy przy skrzyni urwany :)

Re: Rozrusznik

: czw 22:12, 08 lis 2012
autor: Romix13
JDK pisze:
Zwierzak pisze:I co zepsułeś w rozruszniku?


Żałosna sprawa. Kabel masowy który idzie od akumulatora do budy i do skrzyni był przerwany na odcinku buda-skrzynia :facepalm:
Jedyny plus taki że przeczyściłem rozrusznik i teraz pali jak głupia :D

No to teraz się okaże ,że te 2 wcześniejsze są dobre rozruszniki :) tylko ten kabel cały czas dawał w kość :P
Widzę ,że ja jestem nie jedyny któremu kabel masowy w izolacji zżarło :) czyli najpierw sprawdzać stan kabla masowego od rozrusznika potem reszta :)

Re: Rozrusznik

: pt 20:30, 09 lis 2012
autor: Franek16i
a gdzie jest ten kabelek:D? ta masa:D? co zlego w beznynie? jezcze tak prostym silniku, wiadomo te nowoczesne samochody nie powinno sie odpalac z puchy jak benzyna i niby diesla to zadnego, ale mozna odpalac przy wysokich biegach i malych predkosciach::)

Re: Rozrusznik

: sob 21:55, 10 lis 2012
autor: Romix13
Kabel masowy jest pod silnikiem z boku do ramy przykręcony i trzeba nim poszarpać trochę na boki w izolacji żeby się przekonać czy nie przerwany w środku.

Re: Rozrusznik

: wt 10:28, 03 cze 2014
autor: onslow
Romix13 pisze:Kabel masowy jest pod silnikiem z boku do ramy przykręcony i trzeba nim poszarpać trochę na boki w izolacji żeby się przekonać czy nie przerwany w środku.

Dokładnie tak było w moim przypadku:

Najdziwniejsze było to, że za którymś razem odpalił, i tak właśnie dojechałem do mechanika :D
Mechanik zdiagnozował problem w 3 minuty, całkowity koszt naprawy 50zł.
Mam nadzieje, że to tylko to - dzisiaj odebrałem auto.

Re: Rozrusznik

: pn 9:43, 24 paź 2016
autor: kluczos
witam,
mam problem najpewniej z rozrusznikiem ;) miałem wcześniej problemy z odpalaniem ale jak się okazało padł alternator-zregenerowany a później aku trzeba było wymienić.
W czym problem: wczoraj wsiadałem do auta, przekręcam kluczyk kontrolki się zapalają i później nic... cisza. Spróbowałem kilka razy odpalić i bez skutku. Przyszedł kolega stwierdził, że być może się zawiesił, pochnął auto i odpalił. Pojechałem jeszcze do skelu i bez problemu ponownie odpalił.
Dziś rano znów to samo, przekręcam kluczyk, kontrolki się zapalają i cisza. Tak się wku...zdenerwowałem, że siedząc bujnąłem nim do przodu i do tyłu i odpalił.
Pytanie moje brzmi skoro się tak zawiesza czy mam się czego obawiać, czy jest to normalne, ew. jaka naprawa? Wymiana, regeneracja ?

Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
Bym zapomniał, że to Panda 1.2 z 2003r

Re: Rozrusznik

: pn 10:02, 24 paź 2016
autor: morpheus1581
Wszystko wskazuje na to ze sie zawiesza rozrusznik. Jak Ci się tak zdarzy znowu to zrób taki test: Weź mały mloteczek i stuknij parę razy w rozrusznik i zobacz czy odpali. Jeśli odpali to wtedy rozrusznik. Można regenerowac.
Ewentualnie sprawdzilbym kabel masowy. Luzuje się często. Wielu forumowiczów opisywalo ten problem. Może nie stykac.
Kabel masowy jest gdzieś pod akumulatorem, przy skrzyni. Poszukaj.

Re: Rozrusznik

: wt 20:08, 03 sty 2017
autor: BoskiCoolo
Ja miałem tylko jedną wymianę rozrusznika (auto z 2004 r.) benzynka, w oryginale miałem dwie szczotki, w zakupionej używce miałem już 3. Szczerze mówiąc nie narzekam, jestem bardziej zadowolony z używki za przysłowiowe grosze, niż z naprawy oryginału u elektromechanika który skroił mnie prawie na 200 stówki. A wszystko przez to, że braciak u niego robił i tak go zachwalał pod niebiosa i zonk. Na liczniku mam prawie 179 tyś.