Strona 2 z 3

: pn 16:24, 04 lip 2011
autor: ma16
no to widze ze masz szczescie...


co do wypadkow to ostatnioo mialem pecha jadac za kolega artuss7. wieczorem wybiegl pomiedzy nas pies... niestety nie bylo szans zareagować.... auto podskoczylo ale naszczescie nie rzucilo mnie mocno... piesek niestety nie mial tyle szczescia co ja.... pandzie nic sie nie stalo tylko jedna rysa na zderzaku...

: pn 22:40, 04 lip 2011
autor: Worczynski
Apropo wypadków w sumie szczęśliwych to u mnie w TG był taki i bardzo szczęśliwie się zakończył.http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/5,93448,9888772,Niesamowite__Cale_auto_zmiazdzone__a_kierowcy_nic.html?i=0

: pn 22:51, 04 lip 2011
autor: Deacon
o fuck :shock: prawdziwy cud :)

: pn 23:11, 04 lip 2011
autor: JDK
Jak on tam się zmieścił :D

: pn 23:14, 04 lip 2011
autor: Worczynski
Widziałem to na żywo i wrażenie było piorunująco smutne i myślałem, że facet nie przeżył, ale miła niespodzianka tutaj, chyba do końca życia będzie dobrze kijanke wspominał :)

: wt 0:04, 05 lip 2011
autor: JaceK
Worczynski pisze:Apropo wypadków w sumie szczęśliwych to u mnie w TG był taki i bardzo szczęśliwie się zakończył.http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/5,93448,9888772,Niesamowite__Cale_auto_zmiazdzone__a_kierowcy_nic.html?i=0


Ładne aluski miał LOL

Z auta miazga a jednak miał gość szczęście.

: śr 18:15, 10 sie 2011
autor: bartus2737
my z naszymi Bolidami byśmy się pewnie bardziej spłaszczyli :shock:

: śr 21:24, 10 sie 2011
autor: rukh
ale dogrzebałeś :x

Re: 2011.07.02 - wypadek

: wt 1:14, 20 gru 2011
autor: Agent
Dzisiaj jakiś spocik w Olsztynie był japońskiego padła, jakieś tam same stare hondy jechały, a ja za nimi akurat się toczyłem, bo zajmowali wszyscy oba pasy. No i tak się bawili, latali z pasa na pas slalomikiem, hamowali, przyspieszali no i nagle tylko widze przed sobą jebut, a tam del sol z crx-em się zderzyły przy takiej dynamicznej zmianie pasa. No myślałem, że umrę ze śmiechu, szkoda, że żaden na tym japońskim padle nie miał CB radia to bym im pojechał :lol: A akurat obie fury były na blachach z Giża :P

A tak btw, to Panda przeszła pomyślnie test łosia przy ok. 90 km/h, spowodowany przez... łosia w corsie B, który przed samym skrzyżowaniem bez sygnalizowania, po prostu zjechał na mój pas, o włos nie uderzając mnie. Dobrze, że jako taki refleks mam, bo tak to bym pewnie na dachu przeleciał przez to skrzyżowanie, jakby mnie pacnął w lewy bok lub w tylne koło... W sumie codziennie mam przynajmniej jedna sytuacje, gdzie mógłbym walić dzwona i kosić hajs z ubezpieczalni, ale póki co szkoda mi auta, które było-nie było, jest mi niezbędne do życia :D

PS. Może by tak zmienić nazwę tego tematu na "Wypadki", wtedy każdy mógłby pisać o różnych ciekawych zdarzeniach drogowych, z którymi miał styczność?

Re: 2011.07.02 - wypadek

: wt 1:28, 20 gru 2011
autor: Huczas
Prawda, będzie bardziej uniwersalnie :) pod warunkiem że w wątku "codziennik" czy jakoś tak nie będzie to powielane ;)

Re: wypadki

: sob 2:00, 04 lut 2012
autor: Agent
Jednak Panda to mało bezpieczny pojazd...

http://www.sadistic.pl/rss/dabrowa-gorn ... 101012.htm

Re: wypadki

: sob 7:10, 04 lut 2012
autor: seba222
Agent pisze:Jednak Panda to mało bezpieczny pojazd...

http://www.sadistic.pl/rss/dabrowa-gorn ... 101012.htm


To nie tak do końca. Na tym odcinku drogi prędkości rozwijane przez kierowców to ~100 km/h. On pod prąd ujechał z 300 - 500 metrów, więc też miał spory kawałek do rozpędzenia się. Suma prędkości więc jest ogromna i to do tego zderzenie czołowe.

A tak swoją drogą, to jeździłem tamtędy od chyba 5 lat i nigdy nie przyszło mi do głowy, że tam można pod prąd wyjechać! To jest w końcu droga wojewódzka Katowice - Kraków i na prawdę ruch tam jest ogromny.

Re: wypadki

: sob 12:23, 04 lut 2012
autor: Agent
Miałem na myśli fakt, że kierowcy Citroena nic się nie stało, zaś kobieta z Pandy zginęła.

Re: wypadki

: sob 13:35, 04 lut 2012
autor: ma16
Agent porównaj sobie wagę pandy a wagę citroena oraz zobacz ile on ma przodu a ile panda. moge się założyć że nawet kierowca mercedesa klasy A by tego nie przeżył a jednak to mercedes ....

Re: wypadki

: sob 14:54, 04 lut 2012
autor: seba222
ma16 pisze:Agent porównaj sobie wagę pandy a wagę citroena oraz zobacz ile on ma przodu a ile panda. moge się założyć że nawet kierowca mercedesa klasy A by tego nie przeżył a jednak to mercedes ....


Dokładnie tak. Dodatkowo, jeżeli Cytryna to był diesel, to należy brać pod uwagę masę samego silnika, czyli tak naprawdę część, która chroni kierowcę. W moim starym fordzie 1,8 TD sam silnik ważył pewnie z połowę Pandy :) Liczy się również miejsce uderzenia i co najważniejsze - ŁUT SZCZĘŚCIA. Bez tego ostatniego to i przy 50 km/h można zginąć.

A tak poza tym, dawno temu znajomy jechał samochodem (o ile pamiętam Fiatem Sieną) a z naprzeciwka furmanka. Koń się spłoszył i wskoczył mu na maskę, a dyszlem przebił przednią szybę, tak, że dyszel zatrzymał się 20 cm przed nim. I tutaj on miał właśnie ten łut szczęścia.