Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?
: 05 gru 2016, 23:55
Wstaw do garażu. Wysusz. Myjka ciśnieniowa Karcher lub chociaż wąż i nielimitowana woda w kranie 
A to wystarczy się schylić i zerknąć, przecież widać od razuAlbercik pisze:A skąd wiesz, że filtra nie ma? Niektóre były z filtrem, mimo braku klimy
Dlatego też zaproponowałem pochłaniacz. I wiem, że są takie bez pojemnika na skropliny, ale ich wydajność jest znacznie niższa. Te generujące skropliny są fajne, tylko trzeba uważać, by sobie nie zalać tapicerki i dywaników chemiczną mazią, bo ciężko doczyścić.Albercik pisze:Ogólnie, to najlepiej by było wysuszyć auto całkiem i potem obserwować.
Znam też przypadek, gdzie nie było widać wycieku pod wykładziną - wyciek z nagrzewnicy był na tyle mały, że pojawiał się dopiero po nagrzaniu układu i odparowywał na żeberkach osiadając obficie na szybach.Albercik pisze:W Mareach (obu) oraz w Pandzie - też szyby parowały jak głupie, a towarzyszył temu delikatny (ledwo wyczuwalny) swąd gorącego płynu chłodzącego. Diagnoza? Cieknąca nagrzewnica. Po wymianie nagrzewnicy i wysuszeniu auta - jak ręką odjął.
Co???Szumak pisze:A to jeśli masz problem z uszczelką głowicy
Też nie wiem co autor miał na myśli...morpheus1581 pisze:Co???Szumak pisze:A to jeśli masz problem z uszczelką głowicy
Szczęśliwi ludzie, którzy jeszcze nie wiedzą o co chodziAlbercik pisze: Też nie wiem co autor miał na myśli...