Strona 2 z 4

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: pn 23:55, 05 gru 2016
autor: Albercik
Wstaw do garażu. Wysusz. Myjka ciśnieniowa Karcher lub chociaż wąż i nielimitowana woda w kranie :)

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: śr 11:04, 07 gru 2016
autor: s_m
Tak to się nie da niestety... dopiero jak się zrobi trochę cieplejszy weekend mogę podjechać na myjnie. W garażu niestety nie mam opcji na takie zmoczenie wszystkiego :)

Zastanawia mnie jeszcze jedno - wczoraj było wilgotno na dworze, padał trochę śnieg. Po powrocie do samochodu szyba była jeszcze sucha, po wejściu momentalnie zaparowała i dopiero nawiew na 4 i dał radę po pięciu minutach... A nie zawsze można czekać te 5 minut z włączonym silnikiem, na wyłączonym nawet nawiew nie dawał rady. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie obniżyła mi się wydajność tego nawiewu? Mam wrażenie, że dawniej na 4 dmuchało mocniej... Da się to jakoś sprawdzić?

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: śr 13:00, 07 gru 2016
autor: morpheus1581
Biorąc pod uwagę pogodę wydaje mi się ze to normalne że szyby paruja.
Wsiadajac do auta wnosisz wilgoć na ubraniach. ...albo może za dużo :piwo: :D

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: śr 15:36, 07 gru 2016
autor: s_m
To, że parują po wejściu to ok i zgadzam się, ze jest to normalne... Chociaż nawiew powinien sobie z tym poradzić, a nie radzi.
Gorzej, jak jadę, potem wysiadam, za pół godziny przychodzę i już na starcie szyby są mokre... zwłaszcza, jak wcześniej tak nie było :(

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: śr 19:30, 07 gru 2016
autor: Szumak
Możesz na noc zostawiać w kabinie pochłaniacz wilgoci, można go też wozić cały czas ale trzeba zabezpieczyć by się nie przewracał.
To pomoże dosuszyć wnętrze jeśli gdzieś tapicerka trzyma wilgoć.
Zamiast pochłaniacza można wstawić karton z ryżem zmieszanym z solą ale pochłaniacz działa szybciej :)
To oczywiście nie pomoże na ewentualny przeciek ale skróci znacznie czas opanowania sytuacji po usunięciu przecieku.

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 1:07, 08 gru 2016
autor: Albercik
To po kolei:

Po pierwsze. Masz klimę?

Po drugie - jeśli nawiew słabiej działa, a szyby mocniej parują i masz klimę - wymień filtr przeciwpyłkowy (kabinowy)

Po trzecie - są pochałaniacze które nie zbierają wody do pojemnika (ostatnio taki kupował dla szwagra za 60 zł), a po napełnieniu go - wsadza się go do mikrofali na ileś tam czasu i jest suchy :)

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 9:51, 08 gru 2016
autor: s_m
Niestety, wersja bez klimy i bez filtra pyłkowego :(

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 14:58, 08 gru 2016
autor: Albercik
A skąd wiesz, że filtra nie ma? Niektóre były z filtrem, mimo braku klimy ;)

Ogólnie, to najlepiej by było wysuszyć auto całkiem i potem obserwować. Ja miałem taką przypadłość w Fordzie Escort'cie, że było sporo wilgoci w aucie i parował jak głupi, aż go wysuszyłem. Na jakiś czas przestał i po pierwszym, porządnym deszczu - znowu. Okazało się, że była wyżarta dziura w podłodze po nogami pasażera i woda się dostawała od spodu na podłogę, rozlewała po aucie i moczyła wykładzinę. Sprzedaż auta rozwiązała problem :mrgreen:

W Mareach (obu) oraz w Pandzie - też szyby parowały jak głupie, a towarzyszył temu delikatny (ledwo wyczuwalny) swąd gorącego płynu chłodzącego. Diagnoza? Cieknąca nagrzewnica. Po wymianie nagrzewnicy i wysuszeniu auta - jak ręką odjął.

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 19:49, 08 gru 2016
autor: Szumak
Albercik pisze:A skąd wiesz, że filtra nie ma? Niektóre były z filtrem, mimo braku klimy ;)


A to wystarczy się schylić i zerknąć, przecież widać od razu :)

Albercik pisze:Ogólnie, to najlepiej by było wysuszyć auto całkiem i potem obserwować.


Dlatego też zaproponowałem pochłaniacz. I wiem, że są takie bez pojemnika na skropliny, ale ich wydajność jest znacznie niższa. Te generujące skropliny są fajne, tylko trzeba uważać, by sobie nie zalać tapicerki i dywaników chemiczną mazią, bo ciężko doczyścić.

Albercik pisze:W Mareach (obu) oraz w Pandzie - też szyby parowały jak głupie, a towarzyszył temu delikatny (ledwo wyczuwalny) swąd gorącego płynu chłodzącego. Diagnoza? Cieknąca nagrzewnica. Po wymianie nagrzewnicy i wysuszeniu auta - jak ręką odjął.


Znam też przypadek, gdzie nie było widać wycieku pod wykładziną - wyciek z nagrzewnicy był na tyle mały, że pojawiał się dopiero po nagrzaniu układu i odparowywał na żeberkach osiadając obficie na szybach.

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 20:08, 08 gru 2016
autor: Albercik
Ale wtedy szyby robią się tłuste :)

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 20:18, 08 gru 2016
autor: Szumak
A to jeśli masz problem z uszczelką głowicy :D

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 20:59, 08 gru 2016
autor: morpheus1581
Szumak pisze:A to jeśli masz problem z uszczelką głowicy :D


Co???

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: czw 21:20, 08 gru 2016
autor: Albercik
morpheus1581 pisze:
Szumak pisze:A to jeśli masz problem z uszczelką głowicy :D


Co???


Też nie wiem co autor miał na myśli... :shock:

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: pt 5:50, 09 gru 2016
autor: olo 1
Najpierw wysusz auto,ew.jeśli gdzieś cieknie to usuń.Potem jeżdżąc uchylaj okno(ustawiaj dopływ powietrza z zewnątrz),i przed końcem jazdy zmniejszaj ciepło,a będzie dobrze.Tak jak w małej kuchni podczas gotowania :wink:

Re: cieknący dach? czy inne źródło wilgoci?

Post: pt 8:11, 09 gru 2016
autor: Szumak
Albercik pisze:Też nie wiem co autor miał na myśli... :shock:


Szczęśliwi ludzie, którzy jeszcze nie wiedzą o co chodzi :D