Strona 2 z 2
Re: Wylany amortyzator po 8 latach.
: 01 paź 2016, 12:11
autor: morpheus1581
Wyślij im maila z zapytaniem o części.
Podaj vin, markę i rocznik.
Na pewno dobrze Ci dobiora części.
Ja zawsze tak robię. Nigdy jeszcze się nie pomylili.
Re: Wylany amortyzator po 8 latach.
: 01 paź 2016, 12:59
autor: olo 1
Niczym się nie różni. Tak jak dzisiaj niczym się nie różni tak naprawdę Kayaba od Monroe. Ci sami kooperanci dostarczają komponenty.Przy zakupie najważniejsze są :skok i długość tłoczyska. Jeździłem na jednych i drugich, jeśli jeździsz mało, po dobrych drogach to bierz co chcesz. Jak chcesz mieć tanio,dobrze i na wszystkie drogi,to pisałem co ja mam. Na ogólnopolskim niektórzy widzieli i chwalili.A znaleźć sprzedawcę,który wie o co chodzi to już cud.
Re: Wylany amortyzator po 8 latach.
: 01 paź 2016, 15:46
autor: JaceK
Przednich jeszcze nie kupiłem ale kupiłem okazjonalnie amorki do tyłu. Takie na pierwszy montaż w FCA. Miałem do wyboru: made in Poland oraz made in India. Wyglądały idetiko. Te indyjskie wizualnie lepiej zrobione.
Wysłane z Mi5
Re: Wylany amortyzator po 8 latach.
: 04 paź 2016, 06:54
autor: JaceK
Kayaby kupione
Pytanie o te odboje i osłony. Kupiłem takie jak poniżej ale czy nie będą za krótkie?
http://imgur.com/a/t1jKO" onclick="window.open(this.href);return false;