Strona 10 z 11

Re: regulacja luzów zaworowych

Post: czw 14:44, 14 sty 2016
autor: Romix13
kosiu3 pisze:Troszkę odświeżę temat:
Gdzie w Krakowie znajdę dobrego mechanika który zrobi mi sprawdzenie/regulację w rozsądnej cenie??

Polecam przeszukać :arrow: i dzwonić, pytać... viewforum.php?f=70
k780109 pisze:Czytam i czytam ten temat i dalej nie wiem czy silnik 1.2 + gaz z 2004 potrzebuje tej regulacji ? Jeśli wszystko ok działa to jest sens zaglądać ? Sory ale mam Pandę od miesiąca i jeszcze zielony jestem !

Regulacja luzów polega na wymianie i dobraniu odpowiedniej grubości płytek pod wałkiem w celu podmiany zużytych, w 1.2 również.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: wt 19:33, 24 maja 2016
autor: saimon500
Witam Panowie temat nieco już "zastany".

Panda 1,1 z końcówki roku 2005 (silnik z nową górą, zakręcany korek oleju)
Byłem dziś u mojego mechanika, to solidny facet, naprawiam u niego auta już od ładnych paru lat.
sprowadzało się to tylko do obsługi eksploatacyjnej, ma opinię naprawdę solidnego i inteligentnego gościa,
nie jest ściemniaczem czy jakimś ignorantem. Pytałem o te nieszczęsne zawory i on na swoim kompie po Vin,
gdzieś tam w swoich bazach danych (nie wiem gdzie on tam zagląda) :) sprawdził i jakie było moje zdziwienie gdy odpowiedział że
jest w tym silniku regulacja hydrauliczna. upss... ok pomyślałem może czegoś tam nie doczytał, ale głupi nie jest (jednak nikt nie jest idealny) :)

A samo autko zachowuje się tak: odpalam i słychać wyraźnie zaworki, po 10 sek (mniej więcej) jest już ciszej, jak silnik złapie trochę temperatury to ciężko w środku stwierdzić czy silnik jeszcze działa, zawory cichną również gdy po odpaleniu lekko się przegazuje silnikiem, dynamika jest, olej to mobil 5w40. przebieg 118000, panda kupiona od pierwszego właściciela, który nie robił nic z zaworami bo podobnie twierdził że są hydraulicznie regulowane. Objawy są typowe jak w autach z hydrauliką (normalne)
Jest to moja pierwsza panda, ale miałem dwa X seicento 1,1 służbowe i tam płytki były, silniki też jednak zachowywały się inaczej,
na wolnych obrotach i wysokim biegu potrafiły zadzwonić zaworami. Przerobiłem też seja 0,9 tam hydraulika, ale kiepska.

Czy ktoś z szanownych kolegów na własne oczy, mając jednocześnie pojęcie (z całym szacunkiem) widział zdjętą pokrywę od 1,1
z nową górą (korek zakręcany) i może coś powiedzieć na ten temat. (nowego)

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: wt 20:13, 24 maja 2016
autor: Pentium
Drogi Kolego, mam Pandę II rok produkcji 2007 silnik 1.1 ze "słynnym" korkiem wkręcanym (cała zmiana w silniku polegała na zmianie w pokrywie zaworów systemu smarowania łożysk wałka rozrządu - starszy silnik z "korkiem gumowym" posiada magistralę olejową w postaci rurek metalowych zamocowanych do głowicy; silnik nowszy z "korkiem wkręcanym" ma magistralę olejową wewnątrz pokrywy zaworów, stąd minimalna różnica w budowie uszczelki tejże pokrywy), regulowałem w niej zawory i nie tylko w niej - o czym pisałem w tym wątku i kategorycznie twierdzę i powtarzam - silniki 1.1 i 1.2 serii FIRE od początku produkcji z lat 80 do dzisiaj posiadają mechaniczny system regulacji zaworów, zmianę luzu zaworowego realizuje się poprzez wymianę płytek zaworowych po zmierzeniu jej grubości, gdy zostanie wyjęta z popychacza zaworowego. Koniec, kropka, szlus !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zmiany w silnikach 1.1 i 1.2 FIRE na przestrzeni lat polegały na m.in. zmianie osprzętu, sposobu zasilania benzyną ,budowy kolektorów ssących i wydechowych, wałków rozrządu i dodanie ostatnio regulatora zmiennych faz rozrządu. I wydaje mi się, że główne elementy silnika, jak tłoki, korbowody, panewki, wał korbowy, pierścienie tłokowe, a nawet zawory nie uległy zmianie w ciągu ostatnich 25 lat.
Znam mechaników, którzy twierdzili, że w silniku 900 Cieniasa i Seja jest pasek rozrządu, gdzie był krótki łańcuch (wałek w bloku silnika) z napinaczem mechanicznym.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: wt 21:47, 24 maja 2016
autor: saimon500
Dzięki , to jest wyczerpująca odpowiedź. Teraz powstaje pytanie czy już "lecieć" to robić (zawory) czy jeździć dalej ? Odpowiedz jest w zasadzie prosta, robić prawda?
Ale jeśli silnik pracuje aksamitnie wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku to można jeszcze z 10tyś km sobie odpuścić ? Jakie mogą być najdotkliwsze konsekwencje zignorowania regulacji zaworów i czym one się zaczną objawiać (będą stukać na rozgrzanym silniku ?) Może po prostu w niektórych silnikach (egzemplarzach) jest to niepotrzebne, panda to jeden z najpopularniejszych samochodów i tak sobie myślę czy na pewno wszyscy kontrolują zawory?
Jeśli nie byle jacy mechanicy (nikt nie wie wszystkiego) nie wiedzą o tym, pełną wiedzę posiada serwis ale po gwarancji i pandolotem chyba mało kto tam jeździ. Tak czy siak zrobić to będę musiał i już jestem ciekaw tego jak wypadnie ta inspekcja.
Jeszcze raz dzięki.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: śr 0:24, 25 maja 2016
autor: arnold
Wydaje mi się że najlepiej sam zakup nową uszczelkę pod pokrywę odpowiednią dla twojego silnika i sam zmierz wartość luzu. Ja tak zrobiłem. Temat jest prosty, a w Internecie jest na tyle dużo informacji że stosując się do wskazówek poradzisz sobie bez problemu. Wystarczą podstawowe narzędzia i szczelinomierz za 5 złotych z biedronki.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: czw 9:44, 06 paź 2016
autor: Vossák
narzędzie:

https://www.narzedziowy.com.pl/60271_be ... -fiat.html

FIAT-180mm


Plytki udać wyciągnąć magnetkem teleskopowym

Chyba że nie są one uszkodzone, idą i przełączać się między nimi,aby wywstawal luz zaworow

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: czw 10:53, 06 paź 2016
autor: Albercik
nic nie rozumieć ten polski ;)

-----------------------------------

Upomnienie! Regulamin PCP punkt 8, mówi Nam:
"Każdy z użytkowników jest zobowiązany do szanowania innych użytkowników tego forum"

Na przyszłość proszę ironiczne zachowanie zostawić dla siebie i ewentualnie pomóc (tak jak to robisz w innych działach)! Spamu nie tolerujemy :)

AdaMs

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: czw 22:46, 06 paź 2016
autor: Albercik
Adam - moja wypowiedź nie miała na celu obrazę/brak szacunku dla kolegi, a raczej była prośbą o napisanie tego "po ludzku" bo kompletnie nic nie zrozumiałem.

Kolega jest z Czech i napisał mi to, co powyżej na PW tylko po czesku i się dogadalismy bez problemu :)

A na przyszłość - postaram się lepiej dobierać słownictwo. Peace ;)

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: czw 23:06, 06 paź 2016
autor: Pols
Albercik pisze:Adam - moja wypowiedź nie miała na celu obrazę/brak szacunku dla kolegi, a raczej była prośbą o napisanie tego "po ludzku" bo kompletnie nic nie zrozumiałem.

Kolega jest z Czech i napisał mi to, co powyżej na PW tylko po czesku i się dogadalismy bez problemu :)

A na przyszłość - postaram się lepiej dobierać słownictwo. Peace ;)



Ja myślę, że MATEUSZOWI chodziło o to, żeby być wyrozumiałym co do ewentualnych błędów językowych naszych Przyjaciół spoza Polski, a nie o obrazę jako taką. Muszę przyznać, że Vossák i tak świetnie sobie radzi z naszym (jakby nie patrzeć) skomplikowanym językiem. Tak czy inaczej w tym temacie tę kwestię zamknijmy, bo robi się niepotrzebny bałagan, a przecież nie chcemy tego ;). Każdy kolejny post nie na temat będę osobiście posyłał do kosza ;).

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: pt 7:49, 07 paź 2016
autor: Albercik
Ok. Masz rację.

Tymczasem - pytanie moje jest takie (pew nie było w tym temacie, ale 10 stron to niełatwo przekopać) - jak często, Waszym zdaniem, należy przeprowadzić taką regulację? Co jakiś określony przebieg/czas czy jak zaczną klepać zawory jak w dieselu?

Poy tam z ciekawości bo teraz, po planowaniu głowicy i docierania zaworów - warsztat i tak mi (pewnie) to wyreguluje, jednak warto by przypilnować na przyszłość :)

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: pn 9:32, 10 paź 2016
autor: Forsaken
Powiem tak: Podobno co 60 000 warto je wyregulować.
Ja byłem ostatnio po 80 000 i tylko jeden był do małej korekty.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: pn 10:37, 10 paź 2016
autor: Albercik
hmm,

Co ciekawe - odebrałem auto po robieniu głowicy i tak, jak zawory klepały na zimnym silniku przez kilkanaście sekund, tak klepią dalej, tylko duuuuużo ciszej (ledwo słyszalne). Może tak być, czy jechać ich klepać, że ma być cisza?

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: pn 10:55, 10 paź 2016
autor: AdaMs
Może być przecież, jakbyś jeździł na 5w40 to jeszcze mniej byłoby to odczuwalne. I tak zdrowiej dla silnika jest, jak odpalisz i za nim ruszysz poczekasz 3 sekundy. Są przecież misiaki, które nigdy nie miały regulacji i jako tako jeżdżą ;)

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: pn 13:26, 10 paź 2016
autor: Forsaken
Albercik pisze:hmm,

Co ciekawe - odebrałem auto po robieniu głowicy i tak, jak zawory klepały na zimnym silniku przez kilkanaście sekund, tak klepią dalej, tylko duuuuużo ciszej (ledwo słyszalne). Może tak być, czy jechać ich klepać, że ma być cisza?


Mnie też klepią po regulacji tylko ciszej.
Po rozruchu ten typ tak ma i nie ma się czym przejmować.
Jak przybędzie ci km efekt ten będzie się nasilał, ale to też nic złego.

Re: Regulacja luzów zaworowych

Post: wt 11:42, 24 sty 2017
autor: grigoriew1
Witam, kolegów z forum :) Temat dosyć stary. Ale widzę, że jeszcze trochę żyje więc dodam aktualną cenę za regulację zaworów. Kupiłem pandę 1.2 2010 z przebiegiem 187000 i zainstalowanym LPG od nowości-instalacja Tartarini. Chciałem zrobić przegląd i diagnosta po podpięciu analizatora spalin stwierdził, że gaz do regulacji. Zadzwoniłem do gazownika z Auto Gaz Mazowsze z Wawy i powiedział, że przed przyjazdem regulacja luzów i wymiana świec obowiązkowe. Auto zostawiłem w Carserwis Łopuszańska Warszawa. Koszt usługi-kontrola luzów 200 PLN, uszczelka pokrywy zaworów 30 PLN i dodatkowo 106 PLN za wymianę 5 płytek czyli w sumie 336,36 PLN. Dodatkowo uzyskałem informację, że przy dwóch zaworach założyli najcieńsze płytki i następnym razem może się okazać niezbędny remont głowicy-robił ktoś ostatnio? Jakie to mogą być koszty?