Witajcie.
Niestety martwi mnie to bardzo.
Nie chcę nic sugerować ale od jakiegoś czasu po wciśnięciu sprzęgła było słychać "szum" po puszczeniu było ok i tak jeździłem od dłuższego czasu przekonany o tym że "kiedyś" trzeba będzie zrobić sprzęgło z powodu łożyska ale póki się nie ślizga (a się nie ślizga) to jeżdzę. Od jakiegoś tygodnia dźwięk podczas wciśniętego sprzęgła się nasilał aż pojawił się dźwięk również po puszczeniu sprzęgła co przedstawiam na poniższych filmikach. Zapraszam do oglądania i opinii. Chociaż i tak się boje że będą to komentarze w stylu "szukaj nowej skrzyni" ...
ps. sorry za moje buty - kręciłem filmiki na spontanie gdybym wiedział ubrałbym się elegancko
Luzik, to tylko łożysko.
Ale stadium ostateczne, prawdopodobnie wkręciło się już kawałek w sprężynę talerzową. Być może do tego zwichrowana tarcza sprzęgła. Jak Ci bierze?
Szybko wymieniaj sprzęgło.
no to mnie pocieszasz
ogółem bierze dobrze ale pracuje z wielkim trudem
a filmik to najlepiej bo co Wam będę opisywał pół godziny jakieś szuranie jak można tak przedstawić
PROFESJONALNE ZDJĘCIA TWOJEGO SAMOCHODU ? ZAPRASZAM NA PRIV
Witam serdecznie..
mam podobny problem tylko we wcześniejszym stadium (myślałem że doszukuje się czegoś a jednak nie)
a miałem zrobić jak kolega zakładający temat (ostatecznie i tak nagram objawy mojego pandziora).
Tylko mam jeszcze pytanie czy zużycie sprzęgła oznacza że poprzedni właściciel nie umiał jeździć? (moja panda ma przebieg 57kkm)..
Ja mam 190 koła na jednym sprzegle i dalej się kula, jedynie cos pipiskuje przy wciskaniu pedału do konca i to czasami ale o tym juz bylo w innym watku. Zalezy pewnei od tego czy ktos robil trasy czy miasto. Zuzycie jest wprost proporcjonalne do ilosci rozlaczen i zalaczen sprzegla - tak sadze Jak jezdzila baba to trzeba dodac te 20% zużycia dodatkowo. Takze przebieg wcale nie jest tutaj wyznacznikiem.