Postanowiłem już założyć letnie opony, pogoda taka,że aż żal,żeby leżały.
Więc 17 calowe oryginalne alufelgi już są na saabinie. Dodatkowo przed sezonem wymieniłem tłumik,który już dość srogo pierdział, i amortyzator,który był łaskaw się rozlać. Teraz mam w aucie cicho i komfortowo A felgi sprawiają,że za tym 14 latkiem wiele osób się ogląda.
Saab miał małą awarie... jak typowy laik nie sprawdziłem oleju, no i silnik się zatarł. Juz jest nowy, już saabina ponownie kròluje na drogach...ale z nowym serduchem jakos tak... inaczej... nie wiem czy to wina pustego portfela, czy moze sentymentu. No coż.... Teraz już się nauczylem sprawdzać olej
A zamontowałeś ten sam motor, czy coś mocniejszego? Musiało sporo uszczuplić portfel. Ważne że autko znowu sprawne! Obserwuj tylko czy ten motor bierze oliwę
Dawno mnie nie było, ale zatęskniłem za wami. Co 2 dni śnie o tym,że mam Pandę. To trochę dziwne, ale cóż.... W kwesti Saaba, gdyby ktoś z was szukał...to najważniejsze... nie z komisu... Niestety mój model robi kilometry, jeździ i wgl. Ale to ile pieniędzy pochłonął to maskara. Myśle,że Deacon mniej w swoją Pandę włożył. Mam nadzieje,że nie wyrzucicie mnie z forum, za przerwe i brak misiaka. Próbowałem się w klub saaba jakoś wbić, ale atmosfera nie ta sama.