Camcioo pisze:Kurcze zawsze zaciągam ręczny i też mi się przytrafiło coś takiego Tyle że w bravo jak jechałem do zakopanego z Carolcią i Takeshim Wysiadłem a auto zaczęło się cofać
Mi raz Focus spierdzielił... Pod pracą mam bardzo lekkie nachylenie terenu, zostawiłem Go w zimie bez ręcznego - problem z zamarzającymi zaciskami i "wypadł" bieg Po kilku h przybiegł portier z tekstem, że autobus nie może przejechać pod firmą bo mój samochód połową w krzakach a połową na jezdni
BTW jeśli komuś na mrozach opada ręczny to warto zaglądnąć do do działu manuale bo chyba Huczas opisał jak to naprawić. Ja to zrobiłem i mam już któryś rok spokój.
Forsaken pisze:BTW jeśli komuś na mrozach opada ręczny to warto zaglądnąć do do działu manuale bo chyba Huczas opisał jak to naprawić. Ja to zrobiłem i mam już któryś rok spokój.
Dziś umyłem Pandolota korzystając z pogody i zmyłem tą drażniącą sól na bokach. I psiakość przy wycieraniu dachu urwała mi się antena a konkretnie podstawa zgniła w środku i się ukruszyła. Na razie reanimowałem uszczelniając klejem na gorąco, żeby mi dach nie przeciekał, ale trzeba pomyśleć o nowej antenie.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu ==► Mój PANDOLOT ◄== Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
Zmieniłem antenę na dachu na bardziej ergonomiczną i umyłem brudasa z resztek zimy
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu ==► Mój PANDOLOT ◄== Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW