witam, mam bardzo zbliżony problem a mianowicie... zakupiłem fiata pandę od znajomego 84000 km, 2005r - wiedziałem. że turbina była wymieniana przy 40000 na oryginalną. Ostatnio zauważyłem, że czasami mam taki oto problem:
samochód czasami potrafi strasznie się zamulić - dochodzi do 2000 obr i koniec... a wręcz zaczynają obroty spadać - tak się dzieje na 1, 2,3 .... wyżej nie mam szans wrzucić nawet biegu. Na 'luzie' również do 2500rpm i koniec. To co mi się udało zdiagnozować:
1. Dzieje się tak przy zimnym silniku
2. Gdy jest wilgotno (padało rzęsiście)
3. Po rozgrzaniu silnika do ok 65 stopni problem ustępuje.
Nadmienię, że zdarzyło mi się to 2 razy na 3000 km...
Dodam również, że powiązałbym to z przypadkiem też opisywanym tutaj na forum (http://forum.pandaclubpolska.org/viewtopic.php?f=5&t=3122&p=52109&hilit=jtd#p52109), że po deszczach zbiera się woda gdzieś przy EGR.... gdyż też to wystąpiło u mnie raz po 2 dniach opadów i nieodpalanym silniku - po podtrzymaniu 'gazu' auto jeździło normalnie (woda wyparowała - jak mniemam)
oczywiście żaden błąd nie wyskakuje na desce...
jakieś wskazówki od czego zacząć - nadmienię, że wolałbym to sam zrobić....
Od 2tyś/obr.brak mocy :(
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
Ostatnio zmieniony ndz 18:40, 13 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: Na początek propunuję zapoznać się z regulaminem forum - szczególnie punktu 11.
Powód: Na początek propunuję zapoznać się z regulaminem forum - szczególnie punktu 11.
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
po 1 - wypada się najpierw przywitać w odpowiednim wątku.
po 2 - TTTM (Ten Typ Tak Ma) - jak jest wilgotno, to mjt potrafi ładnie mulić aż się nie nagrzeje
po 3 - uszczelnić środkowy wkręt podszybia silikonem i nie będzie zalewało EGR'a
po 2 - TTTM (Ten Typ Tak Ma) - jak jest wilgotno, to mjt potrafi ładnie mulić aż się nie nagrzeje
po 3 - uszczelnić środkowy wkręt podszybia silikonem i nie będzie zalewało EGR'a
Ostatnio zmieniony pn 22:39, 16 lip 2012 przez Zwierzak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
ad 1 - moja osoba nie jest aż tak ważna (a i pandziocha też jakiegoś specjalnego image'u nie ma)
ad 2 - tego niestety się obawiałem - szkoda, że nie ma możliwości wyeliminowania tego, bo stwarza się duże zagrożenie na drodze....
ad 3 - no i tak uczynie, może pomoże....
ad 2 - tego niestety się obawiałem - szkoda, że nie ma możliwości wyeliminowania tego, bo stwarza się duże zagrożenie na drodze....
ad 3 - no i tak uczynie, może pomoże....
Ostatnio zmieniony pn 22:42, 16 lip 2012 przez Zwierzak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
- OsiemKilo
- Maniak
- Posty: 1762
- Rejestracja: ndz 17:00, 08 kwie 2012
- Imię: Sławek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
Przedczoraj w nocy we Wrocławiu mocno popadało i panda straciła ochote do jazdy. Jadąc do pracy byłem zawalidrogą, bo silnik nie wkręcał się powyżej 2tys. obr/min. Mocno poirytowany zabrałem się do działania.
Diagnoza: woda zasuwa przez środkową śrube podszybia na obudowe filtra powietrza prosto do przepływki, poźniej na turbo, aby na końcu trafić do silnika. Tragedia



Rozwiązanie: zakleić szczelnie plastikowe mocowanie śruby podszybia.

.
Wychodzi na to, że ten typ tak ma, a projektantom fiata się nie śniło, że woda znajdzie sobie tak ciekawą droge do dolotu powietrza
Diagnoza: woda zasuwa przez środkową śrube podszybia na obudowe filtra powietrza prosto do przepływki, poźniej na turbo, aby na końcu trafić do silnika. Tragedia



Rozwiązanie: zakleić szczelnie plastikowe mocowanie śruby podszybia.

.Wychodzi na to, że ten typ tak ma, a projektantom fiata się nie śniło, że woda znajdzie sobie tak ciekawą droge do dolotu powietrza
Ostatnio zmieniony pt 15:18, 20 lip 2012 przez Zwierzak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
Powód: Naruszenie punktu 11. regulaminu forum
https://driiive.com/8kilo/FiatPanda/" onclick="window.open(this.href);return false; <-- Zobacz moją pandę na Driiive.com
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
dzisiaj zaklejone... zobaczymy czy bedzie poprawa, thx za fotki
-
Mastrojani
- Świeżak
- Posty: 5
- Rejestracja: pn 11:23, 18 maja 2015
- Imię: Marcin
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Od 2tyś/obr.brak mocy :(
Może ktoś z Was uradzi mnie jakąś wskazówką gdzie szukać źródła problemu.
Co się dokładnie dzieje? Brak mocy. Panda na 4 biegu muli niesamowicie, ledwo wkręca się do 4 tys obrotów. Na 5 biegu nie może przekroczyć 3 tys, chyba że zrobię redukcję. Jest bardzo leniwe.
Panda dostała nową turbinę 2k kilometrów temu. Sprawdziłem ją pod kątem jakiś uszkodzeń, lecz wszystko z nią okej. Lecz bardzo zaniepokoiło mnie to, że gruszka w turbinie po dodaniu gazu w ogóle się nie rusza (nawet przy kompletnym przegazie do odcięcia)! Postanowiłem ją sprawdzić strzykawką - działa bez żadnego problemu, nie trzeba używać dużej siły aby przesunąć sztangę gruszki za pomocą ciśnienia ze strzykawki. Pomyślałem że coś się zatkało, więc bardzo mocno ją przegazowałem na ręcznie otwartej sztandze - nic nie pomogło. Sprawdziłem wszystkie rury idące z/do intercoolera, również wyglądają OK. Jak wypiąłem odmę idącą z zimnej strony od turbo do intercoolera było tam troszkę oleju na jej ściankach (nie kapał z odmy) + po dodaniu gazu auto od razu gasło (pewnie przez brak podciśnienia w układzie). Sama turbina pracuje płynnie, po prostu słychać jej pracę. Przepływomierz sprawdzony - działa prawidłowo. Przy jego wypięciu problem również nie ustaje.
Trochę specyfikacji:
-rocznik 2005
-101 tys km przejechane
-rozrząd nigdy nie był robiony
-Silnik pracuje równiutko - jak od linijki
-Pali od kopa
-EGR zaślepiony oraz wyłączony programowo
-nowa turbina
-przepływomierz ok
Nie mam pomysłu na te auto. Jakieś porady? Chyba że ktoś poleca jakiś konkretny, porządny serwis na Śląsku, okolice Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina itp.
Pozdrawiam.
Co się dokładnie dzieje? Brak mocy. Panda na 4 biegu muli niesamowicie, ledwo wkręca się do 4 tys obrotów. Na 5 biegu nie może przekroczyć 3 tys, chyba że zrobię redukcję. Jest bardzo leniwe.
Panda dostała nową turbinę 2k kilometrów temu. Sprawdziłem ją pod kątem jakiś uszkodzeń, lecz wszystko z nią okej. Lecz bardzo zaniepokoiło mnie to, że gruszka w turbinie po dodaniu gazu w ogóle się nie rusza (nawet przy kompletnym przegazie do odcięcia)! Postanowiłem ją sprawdzić strzykawką - działa bez żadnego problemu, nie trzeba używać dużej siły aby przesunąć sztangę gruszki za pomocą ciśnienia ze strzykawki. Pomyślałem że coś się zatkało, więc bardzo mocno ją przegazowałem na ręcznie otwartej sztandze - nic nie pomogło. Sprawdziłem wszystkie rury idące z/do intercoolera, również wyglądają OK. Jak wypiąłem odmę idącą z zimnej strony od turbo do intercoolera było tam troszkę oleju na jej ściankach (nie kapał z odmy) + po dodaniu gazu auto od razu gasło (pewnie przez brak podciśnienia w układzie). Sama turbina pracuje płynnie, po prostu słychać jej pracę. Przepływomierz sprawdzony - działa prawidłowo. Przy jego wypięciu problem również nie ustaje.
Trochę specyfikacji:
-rocznik 2005
-101 tys km przejechane
-rozrząd nigdy nie był robiony
-Silnik pracuje równiutko - jak od linijki
-Pali od kopa
-EGR zaślepiony oraz wyłączony programowo
-nowa turbina
-przepływomierz ok
Nie mam pomysłu na te auto. Jakieś porady? Chyba że ktoś poleca jakiś konkretny, porządny serwis na Śląsku, okolice Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina itp.
Pozdrawiam.
[Panda 1.3 MultiJet][facebook.com/InfiniteSkyPoland][Filmowanie z Powietrza]
